Jak wygrać konkurs nic nie robiąc ;-)

2 września 2010

W PP Selkar przez lipiec i sierpień trwał konkurs z nagrodami. Ogólnie zasady były takie, że 10 najlepszych partnerów dostaje nagrody (kupon na zamówienie, za 1 miejsce 200 zł, drugie 150 zł i tak malejąco aż do 10-go miejsca na 25 zł). Pierwsze pięć osób otrzymuje jeszcze koszulkę jako nagrodę dodatkową. Dodatkowo każdy partner, który zarobi 50 zł (w ciągu owych 2 miesięcy) otrzyma kupon rabatowy na 20 zł.

Czyli był całkiem fajny konkurs z nagrodą gwarantowaną. O dziwo poszło mi całkiem nieźle, bo skończyłem na 6-ym miejscu i nad dniach dostanę kupon na 50 zł (troszkę się wkurzam, bo będąc 1 pozycję wyżej dodatkowo dostałbym koszulkę).

A teraz najciekawsze. Wygrałem nagrodę prawie nic nie robiąc ;-) Otóż kiedyś zrobiłem 2 mini-stronki promujące książki (z listy bestsellerów) w innej księgarni internetowej. Nagle (tzn. z rok temu) dostałem maila od znajomego, że jest managerem PP Selkar. Nie tylko księgarnia internetowa Selkar miała lepsze ceny, ale i prowizje (nie 5% a aż 10%). Więc zapisałem się do PP, na dwóch mini-stronkach zmieniłem linki partnerskie i tyle było mojej roboty. Przez wakacje totalnie nic nie robiłem w kierunku promowania książek. Nawet się wkurzałem, bo z tego co pamiętam, to przez pierwsze 14 dni jak na złość nic z mojego polecenia się nie sprzedało. Dopiero później coś się zaczęło dziać. A w sierpniu nastąpiło niezłe przyśpieszenie i wpadłem do top10 :-)

Lech Baczyński na swoim blogu też się chwalił, że zgarnął nagrodę gwarantowaną (kupon rabatowy na 20 zł za zarobienie 50 zł) nic nie robiąc :-)

Jak widać, warto jest uczestniczyć w różnych programach partnerskich np. PP Selkar (albo tych dwóch, którymi zarządzam: PP Mapa Zdrowia i GoldenGroup.pl) bo będąc uczestnikiem Programów Partnerskich raz wykonana praca przynosi długotrwałe dochody! (w przypadku PP Selkar z 5 lat temu wykonałem 2 mini-stronki, z których do dzisiaj co jakiś czas „skapują” jakieś zamówienia)

Czy można dostać jednocześnie prowizję pierwszego i drugiego poziomu?

31 sierpnia 2010

Zastanawiałeś się kiedyś, czy za jedno zamówienie można dostać jednocześnie prowizję pierwszego i drugiego poziomu?

Pierwsza myśl jaka Tobie przychodzi to założenie w PP konta o loginie test1 a pod to konto zarejestrować konto o nazwie test2 i gdy ktoś coś kupi z polecenia konta test2 to dostajesz prowizję 1 poziomu (na konto test2) i prowizję drugiego poziomu na konto test1. Jednak w większości PP nie można posiadać dwóch kont (aczkolwiek zawsze to drugie konto można założyć na innego członka rodziny a w rzeczywistości Ty się nim posługujesz, co już jest zgodne z regulaminem, ale nieetyczne).

Jednak dzisiaj miałem ciekawszy przypadek. Otóż dostałem e-maila z Złotych Myśli o naliczeniu nowej prowizji. Zacytuję najciekawszy fragment:

Czyli po odjęciu kosztów druku, podatku VAT, przysługujących klientowi rabatów
oraz wykorzystanych złotych punktów
Otrzymujesz 4,07 zł
– prowizja wieczna – 3,05 zł
– prowizja bezpośrednia z drugiego poziomu – 1,02 zł

Wniosek? W pierwszej chwili pomyślałem sobie, że coś się komuś zepsuło. Ale po głębszym zastanowieniu się doszedłem do wniosku, że klient kiedyś coś kupił z mojego polecenia i mam teraz z niego wieczną prowizję a teraz kupił coś z polecenia kogoś innego (więc nie dostałem prowizji bezpośredniej), ale jako że ten ktoś inny jest na moim drugim poziomie, to dostałem prowizję bezpośrednią drugiego poziomu ;-)

A może Ty miałeś jakieś dziwne sytuacje z naliczaniem prowizji w jakimkolwiek PP?

Co robisz z niezagospodarowanymi domenami?

13 lipca 2010

Jako osoba mająca na głowie kilka projektów i setki pomysłów cierpię pewnie na ten sam syndrom, co większość freelancerów. Otóż przychodzi mi do głowy pomysł na stworzenie jakiegoś fajnego serwisu (czy tam niszowego bloga tematycznego etc.) postanawiam zarejestrować domenę i … przechodzi mi. Koszt rejestracji domeny to grosze. W zależności od rejestratora jest to 0 zł (jakaś super promocja) albo od 1 do 20 zł. Zazwyczaj cena oscyluje w granicach 10 zł. Przedłużenie domeny to minimum 50 zł (zazwyczaj koszt przedłużenia oscyluje średnio w okolicach 80 zł, im tańsza rejestracja, tym droższe przedłużenie – więc nie opłaca się rejestrować domen „za darmo” a poszukać rejestratora, który za przedłużenie krzyczy najmniej). Przeczytaj resztę tego wpisu »

Jak partnerski jest dany program partnerski?

3 lipca 2010

Ostatnio strasznie się namnożyło różnych programów partnerskich i sieci afiliacyjnych. Oczywiście choćby najlepszy skrypt do obsługi programu partnerskiego nic nie jest wart, jeśli nie ma partnerów.

Nie muszę ukrywać, że sporo właścicieli PP zaraz po uruchomieniu PP wpisuje w googlach hasło „programy partnerskie” (albo afiliacja lub podobne) a następnie na znalezionych stronach poświęconych programom partnerskim wyszukuje e-mail webmastera informując o „swoim dziecku”. Sam dość często dostaję różne takie e-mail. Niejednokrotnie zdarzyło mi się napisać coś krytycznego (w przeciwieństwie do wielu ludzi bywam szczery aż do bólu i zamiast powiedzieć „ale super” a pomyśleć sobie „ale kicha” potrafię kogoś skrytykować dość dosadnie, ale w taki sposób, aby go jednak nie obrazić). No, ale zastanówmy się nad tym, co oznacza przymiotnik partnerski. Przeczytaj resztę tego wpisu »

Wdrożyłem kolejny Program Partnerski

25 czerwca 2010

Po wielu nieprzespanych nocach w końcu ujrzał światło dzienne nowy program partnerski: GoldenGroup.pl. Ogólnie prace programistyczne trwały bardzo długo, start był kilkukrotnie przekładany, aby wypuścić jak najbardziej dopracowany produkt. Cały kod został napisany od nowa i został on skrupulatnie przetestowany przez chłopaków z JPP Group (chłopaki są tak czepialscy, że mi w uwagach po testach ze 40 punktów wypisali ;-) No, ale w końcu Program Partnerski przybrał taki kształt, jaki był do zaakceptowania :-) Przeczytaj resztę tego wpisu »

Testowałem paczkomat InPostu

26 maja 2010

W notce InPost – będzie krytyka marudziłem na InPost. No, ale owa notka była napisana 3 lata temu. Trochę czasu upłynęło i postanowiłem znów przetestować usługi InPostu.

A dokładniej zainteresowałem się takim wynalazkiem, jakim jest paczkomat. Paczkomatów jest jak na lekarstwo np. w Rzeszowie jest chyba 6 czy 7 i w sumie do każdego mam daleko. No, ale pomyślałem sobie, że skoro wdrożyłem PP MapaZdrowia gdzie tak naprawdę też wdrażałem cały system zamawiania produktów zintegrowany z PP, to pomyślałem sobie, że poświęcę się, pójdę do paczkomatu, do którego mam daleko aby zobaczyć, jak to działa, a nóż widelec wdrożę też w MapieZdrowia tę formę wysyłki.

Efekt?? Zamówiłem w sobotę książkę w Helionie. Jako formę wysyłki wybrałem paczkomat. Przeczytaj resztę tego wpisu »

A Ty jak żegnasz subskrybenta?

10 kwietnia 2010

O Piotrze Majewskim (właścicielu platformy szkoleniowej eKademia, autorze książki CzasNaE-Biznes) można by wiele mówić. Jedni go podziwiają, inni nienawidzą ;-)

Wiele osób naśladuje jego techniki. Skoro ma on wielu naśladowców, to znaczy, że owe techniki muszą działać. W tym wpisie opiszę dość ciekawą rzecz, jaką zauważyłem. Przeczytaj resztę tego wpisu »

„Dożywotnia renta”

26 marca 2010

Ostatnio namnożyło się pełno pseudo-MLMów, które w rzeczywistości są piramidami finansowymi. Jako osoba siedząca dość mocno w e-biznesie ciągle otrzymuję różne ciekawe oferty. Pewnie na dniach wezmę pod lupę jakiś pseudo-MLM i go dokładniej prześwietlę.

Jedną z otrzymanych ofert był jakiś pseudo biznes polegający na kupowaniu subdomen (?) Tak naprawdę kupno owej subdomeny (produktu niematerialnego) jest tylko przykrywką pod piramidą finansową. Bo jak nazwać model biznesowy, gdy szukam frajerów, którzy kupują subdomeny i dostaję prowizję od ich zakupów a im się każe robić to samo??

Jednak jest coś, co mnie bulwersuje jeszcze bardziej. Otóż pewien z pseudo-MLMów oferuje osobom, które spełnią określone warunki dożywotnią rentę ;-) Z tego co się orientuję, to rentę otrzymują osoby niezdolne do pracy (np. ciężko chore, lub takie którym np. „ucięło rękę”). I jeśli ktoś mi składa propozycję wzięcia udziału w programie, który oferuje dożywotnią rentę to sorry, ale się czuję, jakby ktoś mi życzył zapadnięcia na dożywotnią ciężką chorobę.

Money.pl – jak nie prowadzić PP

19 lutego 2010

Przyznam się szczerze bez bicia – w PP Money.pl troszkę wegetuję. Ot, zapisałem się około 4 lata temu (jestem poza miejscem zamieszkania, więc nie mogę w tej chwili dokładnie tego sprawdzić) i w sumie przez ten czas jakoś zbyt mocno nie promowałem ich produktów.

Moje wyniki nie są imponujące – ot założono z mojego polecenia kilkanaście kont bankowych, raz ktoś wziął z mojego polecenia kredyt hipoteczny (wpadło mi wtedy prawie 900 zł prowizji).

Wczoraj dostałem od money.pl takiego fajnego maila: Przeczytaj resztę tego wpisu »

Jak wystrzelić mocno w górę swoje zyski z Programów Partnerskich w roku 2010?

31 stycznia 2010

Autorem raportu jest Paweł Wróblewski. Należy on do czołówki najlepiej zarabiających partnerów w PP MapaZdrowia (w innych
programach partnerskich też on zarabia nie małe pieniądze).

Tak więc warto jest poczytać co on ma do powiedzenia. Tym bardziej, że w tym przypadku mogę zweryfikować, że ten raport faktycznie został napisany przez kogoś, kto naprawdę zna się na tym o czym pisze! Przeczytaj resztę tego wpisu »