Problemy z Urzędem Skarbowym

Wczoraj byłem w US (dostałem wezwanie). Okazało się, że odliczyłem sobie zbyt dużo od podatku Pani z 10 razy wszystko liczyła na kalkulatorze i okazało się, że "wyłudziłem" 83 zł. Być może ktoś mnie uzna za sierotę, która nie umie wypełnić PITa, ale na swoje usprawiedliwienie podam, że miałem chyba 10 PITów 8B więc nie trudno było o pomyłkę.

Nawet zostałem całkiem miło potraktowany przez US. Ale jedna rzecz mnie wkurzyła, było to zdanie wypowiedziane przez urzędniczkę: "Niech Pan jak najszybciej ureguluje ten dług bo mogą zostać naliczane odsetki. Najlepiej nawet niech dzisiaj Pan idzie na poczte i dokona wpłaty".

Ciekawe tylko dlaczego najpierw dostałem zwrot podatku a miesiąc później wezwanie do US. Mało tego: PITa wypełniłem w marcu a zwrot przyszedł w czerwcu. Jeśli zarobiłem jakieś pieniądze w styczniu 2005 to zwrot zaliczki na podatek od tych pieniędzy przyszedł dopiero za półtora roku. I to bez odsetek! A tu mnie straszą, że jak nie zapłacę od razu to będą naliczacarne odsetki…

Aż się boję następnego roku, bo będę miał jeszcze więcej papierków niż teraz miałem

Comments are closed.