Platnosci.pl – nie ma to jak awaria

Znajomemu wdrażam program partnerski. No i miał on podpisaną umowę z serwisem Platnosci.pl. Przeczytałem dokumentację i jako tako wdrożyłem płatności. Okazało się jednak, ze nie wszystko działa jak trzeba (nie zawsze są naliczane wpłaty). Znalazłem rozwiązanie probelmu (musiałem troszkę przebudować skrypt). Ponieważ jestem studentem i niektóre dni mam „ciężkie” więc postanowiłem przebudowę obsługi płatności zostwić sobie na sobotę (nie ma sensu robić czegoś gdy o 19-ej wracam zmęczony z uczelni, tylko odczekać kilka dni i zrobić coś jak jest się wypoczętym). Dokonałem zmiany i chciałem przetestować, jak działają płatności. I tu pojawiła się niespodzianka
Otóż jak dodałem produkt do koszyka i chciałem kliknąć w przycisk Zapłać, to zamiast zobaczyć formularz na podanie danych osobowych odświeżył się koszyk. Myślałem, że mi Opera zgłupiała, ale pod FireFoxem i IE było tak samo. Pomyślałem, że może moje IP zostało zbanowane (kilka dni temu, aby dokładnie zbadać przyczynę błedu dokonałem kilkanaście testowych płatności na złotówkę). Dobrze, że w Rzeszowie jest bezpłatny bezprzewodowy internet, więc się przełączyłem na ten internet, ale błąd nadal występował. Zadzwoniłem do znajomego, on miał tak samo. Wkurzony chciałem zadzwonić do serwisu Platnosci.pl, aby poinformować o usterce. Niestety, ale automatyczna sekretarka poinformowała mnie, aby sobie zadzwonił w poniedziałek od 9 do 17. Na stronie nie było podanego awaryjnego numeru telefonu!!! To jest niedopuszczalne, aby dany sklep internetowy nie mógł np. przez dwa dni funkcjonować, bo moduł do przyjmowania płatności nie chodzi! Mało tego, serwis płatności obsługuje firma PayBack i ten sam numer telefonu jest podany na innych stronach (np. PayGSM, labfoto, reks, PayBack i kilku innych). Tak więc jeśli nie chcesz zostać na lodzie, musisz wdożyć kilka metod płatności, gdyż jedna to stanowczo za mało. A odnośnie Platnosci.pl to w najbliższym czasie napiszę jeszcze jeden wpis

Comments are closed.