Archive for Styczeń, 2007

Mini CD

piątek, Styczeń 19th, 2007

Standardowa płyta CD ma 12 cm. Są też mniejsze płyty CD o średnicy 6 cm. Te płyty CD upodobali sobie producenci sprzetu komputerowego. Taka płyta fajnie wygląda (można szpanować) i mieści aż 200MB danych (co jest wystarczajaco dużo, aby wypalić na płycie sterowniki do danego sprzętu). Ja jednak nie lubię takich małych płyt CD. Dlaczego?
Bo koszt małej i dużej płyty jest pewnie taki sam (może nawet małe są nieznacznie droższe, ale nie ma to znaczenia gdy w detalu zwykła płyta CD kosztuje złotówkę albo i mniej) a niektóre napędy CD mają problemy z czytaniem tych małych płyt CD. Np. w moim laptopie na 4 małe płyty CD tylko 3 mój laptop czyta. Miniaturyzacja płyt ma zaletę, że można zapakować płytę CD do mniejszego pudełka, co ma znaczenie w przypadku kabli do komórek pakowanych w małe pudełka, ale zazwyczaj te pudełka są na tyle duże że i zwykła płyta CD zmieści się do środka

Dlatego jeśli chcesz komuś coś nagrać i wysłać płytę CD pocztą, to nie nagrywaj danych na małą płytę. Być może mała płyta się rzuca w oczy i zwraca uwagę osób, które pierwszy raz coś takiego widzą, ale zwróć uwagę na fakt iż nie każdy ma super napęd CD, który czyta wszystko co się do niego włoży.

Objętość stron WWW

poniedziałek, Styczeń 15th, 2007

Ostatnio miałem przyjemność korzystania z internetu poprzez GPRS. Bardzo fajna sprawa, gdyż można mieć internet wszędzie i nie trzeba się przejmować awariami ukochanego dostawcy internetu (znając moje szczęście zawsze taka godzinna awaria zdarza się tylko wtedy, gdy naprawdę jest mi w danej chwili potrzebny dostęp do internetu np. w trakcie testowania jakiegoś skryptu). (więcej…)

Spam

sobota, Styczeń 13th, 2007

Ostatnio otrzymuję coraz więcej spamu. O dziwo spamu mailowego otrzymuję mniej niż np. pół roku temu, ale są jeszcze inne formy SPAMu. Coraz częściej spammerzy piszą programy, które wyszukują w internecie blogi, fora, księgi gości i właśnie tam dodają swoje wpisy. Efekt jest taki, że np. na forum SkutecznyPartner.pl codziennie usuwałem około 20 postów w których ktoś informował o taniej niebieskiej tabletce, albo o super stronie na której są zdjęcia znanej nagiej aktorki. Na tym blogu od 2 tygodni zaczęły się pojawiać komentarze z linkami do stron o viagrze. Po pierwszej serii kilku komentarzy zainstalowałem wtyczkę do usuwania spammerskich komentarzy. Przez ten czas poleciało ponad 100 komentarzy! (więcej…)

Jak nie wysyłać mailii?

poniedziałek, Styczeń 8th, 2007

Dzisiaj rano dostałem email z informacją, abym podał swoje dane niezbędne do wypełnienia PITa 8b (jeśli się w danym roku zarobiło coś w danym programie partnerskim, to właściciel owego programu partnerskiego do końca stycznia roku następnego musi mi wystawić PITa). (więcej…)

Aktualizacja WordPressa

poniedziałek, Styczeń 8th, 2007

Dzisiaj rano przeczytałem newsa, że WordPress (czyli skrypt, na którym postawiłem swojego bloga) posiada jakąś lukę. I to był pretekst do zainstalowania nowej wersji. Miałem wcześniej starą wersję z prostego powodu: lenistwo – była to jedyna wersja jaką znalazłem na szybko wraz z zintegrowanym polskim językiem. Jednak już wtedy była to dość stara wersja, ale ważne, że działała. Z czasem zauważyłem, że niektóre pluginy nie działają z tamtą wersją. W końcu znalazłem trochę czasu i zainstalowałem nową wersję. Było to wyzwanie, gdyż musiałem znaleźć polskie pliki językowe, przetłumaczyć templatkę, zaktualizować wordpressa. Ale nie żałuję. Dzięki temu nie tylko czegoś się nauczyłem, ale chodzą wtyczki, które wcześniej nie chodziły no i mam załataną dziurę

Autoresponder

niedziela, Styczeń 7th, 2007

Autoresponder to skrypt, który powoduje że kilka sekund po wysłaniu emaila na nasz email przychodzi automatyczna odpowiedź. Przykładem takiego autorespondera może być aktualny cennik, wystarczy tylko wysłać emaila na adres cennik@nazwafirmy.com a od razu przyjdzie aktualny cennik. Było to modne w czasach gdy nie było aż tyle spamu (obecnie nadgorliwe filtry antyspamowe mogłyby uznać taką wiadomość za SPAM) i gdy z internetem łączyło się na kilka minut dziennie bo płaciło się za każde spędzone 3 minuty aż 35 groszy (niby niewiele, ale spędzając po 15-20 minut dziennie o dziwo zbierała się duża kwota) wtedy po prostu po rozłączeniu się z inernetem można było na spokojnie przeczytać długaśnego maila. (więcej…)