GPS to futurystyczny wynalazek…

…do niedawna myślałem, że GPS to futurystyczny wynalazek dla snobów, którzy nie mają co robić z kasą. Ale ponieważ byłem w Warszawie na SUPP (zarówno ja, jak i kierowca nie znaliśmy Warszawy) więc mieliśmy okazję troszkę pobłądzić. Hotelu szukaliśmy z godzinę (bo się okazało, że np. zjechaliśmy jedną przecznicę za daleko a jak się pytaliśmy ludzi gdzie są Hotele to kierowali nas w zupełnie przeciwnym kierunku). Dopiero za którymś razem trafiliśmy na mądre osoby, bo powiedziały, że nie wiedzą gdzie są te hotele ale kazali pokazać mapę abyśmy się dowiedzieli gdzie jesteśmy 🙂 Hotel mieliśmy około 2km od centrum kongresowego. I okazało się, że zrobiliśmy ze 20km, bo znów źle pojechaliśmy i przynajmniej przejechaliśmy się tym nowym mostem 🙂 Tak więc obecnie uważam, że GPS to bardzo przydana rzecz gdy jest się w obcym mieście 🙂

Wrażenia z SUPP opiszę jutro albo nawet jeszcze dzisiaj

3 komentarze to “GPS to futurystyczny wynalazek…”

  1. […] « GPS to futurystyczny wynalazek… […]

  2. Arkadiusz Podlaski napisał(a):

    Heh 😀 Ja też byłem świeżak w Warszawie, ale całe szczęście trafiłem od razu prosto do celu. Obok mnie siedział brat z laptopem z mapą Warszawy, więc jakoś daliśmy radę 🙂

  3. Damian Daszkiewicz napisał(a):

    My mieliśmy atlas samochodowy Polski, ale jakoś plan Warszawy był mało dokładny. Mieliśmy osobę, która studiowała 20 lat temu w Warszawie i się cieszyliśmy z przewodnika do czasu aż się nie okazało, że jakaś droga która dawniej była dwukierunkowa teraz jest jednokierunkowa.