Kontakt Orange z klientami

Mam komórkę w Orange. Oczywiście na kartę, gdyż cenię sobie wolność (mogę w każdej chwili „wyrzucić POPa do klopa”). Kartę SIM zarejestrowałem, aby w razie np. kradzieży telefonu etc. nie stracić numeru. Pół roku temu jakaś pani zadzwoniła do mnie i zachęciła do przejścia na abonament bo ma dla mnie jakąś super ofertę (z lektury grup dyskusyjnych dowiedziałem się, że uwiążą mnie na dwa lata a ta super oferta to pewnie niewielki pakiet darmowych minut, aby mnie otumanić). Nawet miałem dogodny punkt lokalizacyjny: hipermarket w Rzeszowie, który był najbliższy mojemu miejscu zamieszkania. Dzisiaj marketingowcy z Orange zaatakowali mnie po raz kolejny…
Tym razem dostałem SMSa (z darmowej bramki SMS, rozdzielonego na 2 SMSy) o następującej treści:

OD ORANGE*Odpisz zaraz*Tylko teraz do 150 zl gratis!!! Wystarczy, ze zachowasz swoj numer i przejdziesz z karty na Nowy Twoj Plan lub Twoj Mix.Dodatkowo nowy

SMS(2):telefon juz od 1 zl. Salon ORANGE [tutaj wyciąłem adres]. Zapraszamy*Kazdego dnia nowa gra JAVA 30% taniej! Tylko na gry.orange.pl*

To, że marketingowcy informują mnie o nowej ofercie to nic złego. To, że nawet wybrali dla mnie dogodną lokalizację (w moim mieście) to też nic złego. Ale jeśli taki marketingowiec dostaje za każdego zwerbowanego łepka kilka złotych prowizji to czy nie może wydać kilka groszy na normalnego SMSa z porządnej płatnej bramki SMS bez reklam? Przecież taki pracownik ORANGE ma (albo powinien mieć) możliwość wysyłania SMSów po bardzo atrakcyjnej cenie. Zresztą z tego co się orientuję to chyba w POPie jest jakaś promocja pakiet 600 SMSów za 6 zł. Czy nie mogli się poświęcić i wydać 2 grosze na potencjalnego klienta?

Comments are closed.