Pajacyk

Pewnie każdy internauta zna stronę pajacyk.pl na której klikając w reklamy sponsorów pomagamy głodującym dzieciom. Niby idea szczytna, ale tak naprawdę zastanawiam się czy ta forma pomocy jest dobra. Zastanawia mnie też fakt, dlaczego na co drugiej stronie internetowej widzę bannery promujące pajacyka…

Pewnie pomyślicie, że jestem chamski i nieczuły na ludzką krzywdę. Wcale tak nie jest. Uważam tylko, że tego typu akcje są zbędne. Teoretycznie sponsor daje 5 groszy za kliknięcie. Czy to dużo? Gdyby taki Kowalski codziennie klikał w taki banner to przez rok wyklikałby aż… 18 zł. Zakładając, że kliknięcie w banner zajmuje tylko 1 minutę rocznie marnowałby aż 6 godzin. Logiczniejszym wydaje się wpłacenie raz do roku 20 zł na konto fundacji i nieklikanie w bannery (zaoszczędzimy aż 6 godzin rocznie a stracimy 20 zł). Zaraz pewnie ktoś powie, że klikając w bannery można zaoszczędzić owe 20 zł. Fakt, ale 20/6=3,33 – za taką stawkę godzinną chyba nawet Rumun by nie chciał pracować w hipermarkecie.

Są też inne powody dla których ta akcja mi się nie podoba: taki człowiek, który być może chciałby wspomóc pajacyka, ale zamiast wykonać od czasu do czasu przelew będzie się usprawiedliwiał tym, że klika w banner. Szkoda, tylko że w ten sposób nie można wspomóc powodzian, bezdomnych i samotnych matek.

Ciekaw jestem dlaczego są firmy, które płacą za odwiedzających. Przecież taka osoba wchodząca na stronę nie wchodzi po to, aby zapoznać się z ofertą danej firmy, ale po to, aby „pomóc głodnym dzieciom”. W ten sposób generuje niepotrzebny transfer wobec czego ofiarodawca oprócz opłaty dla pajacyka musi pokryć zwiększone koszty ruchu (transferu). Niepotrzebnie też się zapycha łącza internetowe poprzez oglądanie zbędnych stron (no dobrze, może 1 na 100 osób kliknie w banner nie tylko dlatego aby pomóc, ale również dlatego, bo ją zainteresował ten banner).

Ktoś może powie, że chodzi o budowanie pozytywnego wizerunku firmy. Być może tak jest, ale w tym momencie warto zacytować fragment Pisma Świętego:

Kiedy dajesz jałmużnę, nie każ trąbić przed sobą, jak to czynią obłudnicy w synagogach i na ulicach, aby zyskać poklask u ludzi. Zapewniam was, już otrzymują swoją nagrodę. Kiedy dajesz jałmużnę, niech nie wie twoja lewa ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu, a twój Ojciec, który widzi także to, co ukryte, wynagrodzi tobie” (Mt 6, 2-4)

5 komentarzy to “Pajacyk”

  1. Chyba Damianie trochę przesadzasz… kliknięcie w banner zajmuje 1 minutę? Poza tym owe kliknięcie odbywa się niejako przy okazji. Nikt przecież nie wchodzi specjalnie codziennie i nie klika w pajacyka (no może niektórzy). Do przelewu trudno jest nakłonić, a kliknięcie nic nie kosztuje i wiele osób sobie kliknie.

    „Fakt, ale 20/6=3,33 – za taką stawkę godzinną chyba nawet Rumun by nie chciał pracować w hipermarkecie.”

    U nas w jednym z marketów kasjerom płacą 3,20 za godzinę… i o dziwo na brak chętnych nie narzekają 😀

  2. Trzeba wykonać następujące czynności:
    1) wpisać http://www.pajacyk.pl
    2) kliknąć w brzuszek
    3) kliknąć w banner
    4) pobierznie zapoznać się ze stroną sponsora

    A co do tych stawek to moi kumple pracowali w Tesco za jakieś 3,5 na rękę ale jak tylko znaleźli coś lepszego to se dali spokój (zauważ, że w hipermarketach jest duża rotacja pracowników, więc pracują tylko te osoby które muszą ale pracują jedynie do czasu znalezienia lepszej oferty). A tak na marginesie: kumpel który pracował w Tesco na rybach mówił mi: „Tylko nie kupuj w Tesco ryb”. Kumpel pracujący na „wiertarkach” mówił mi „tylko nie kupuj w Tesco wiertarek”

  3. No może ja nie za bardzo czaję o co w tym pajacyku chodzi. A na innych stronach nie można klikać w pajaca? Tylko na pajacyk.pl? Bo widziałem, że niektóre strony wyświetlają takie pajacyki… Dobra, mniejsza o to… i tak nie klikam 😀

    O hipermarketach można by pisać i pisać. Nawet godzinę temu właśnie wróciłem z roboty 🙂 Tylko, że stawkę mam ponad dwa razy większą niż Twoi koledzy 😉 Rzeczy, które się w nich dzieją są czasem nie do pomyślenia. Sam „skakałem” raz na magazynie, w butach zimowych po makaronie, bo nie mogłem dostać się do swojego towaru (na polecenie szefowej, żeby nie było). Ale znam drastyczniejsze przypadki 😀

  4. daniel pisze:

    „Trzeba wykonać następujące czynności:
    1) wpisać http://www.pajacyk.pl
    2) kliknąć w brzuszek
    3) kliknąć w banner
    4) pobierznie zapoznać się ze stroną sponsora”

    Zawsze wydawało mi się że trzeba wykonać tylko dwie pierwsze z tych czynności.

    Nie to żebym był złośliwy i wytykał innym błędy.Ale zrobiłeś byka w wyrazie „pobieżnie” Damianie. 😀

  5. daniel pisze:

    Acha i nie trzeba wpisywać http://www.pajacyk.pl
    Wystarczy dodać do zakładek. 😉