Niech żyje marketing wirusowy!!

Wczoraj się nudziłem 🙂 Postanowiłem napisać poradnik „Jak zarabiać więcej w Programach Partnerskich„. Napisanie tego poradnika nie było trudne, gdyż 31 marca w Warszanie na Sympozjum Uczestników Programów Partnerskich miałem wykład na ten sam temat 🙂 Aby ten kurs się rozpowszechnił postanowiłem zachęcić innych do jego wypromowania…
Aby ludzie chętnie korzystali z mojego kursu podzieliłem go na kilka wygodnych lekcji. Codziennie na skrzynkę emailową przychodzi jedna lekcja. Dzięki temu nikt się nie przestraszy tym, że musi przeczytać bardzo długi tekst, gdyż codziennie otrzyma krótki fragment, którego przeczytanie zajmie mu 5 minut. Nad poprawnością czuwa FreeBot, który pilnuje, aby osoba która się zapisała dzisiaj dostała pierwszą lekcję a osoba, która się zapisała wczoraj dostała drugą lekcję. Freebot jest zupełnie darmowy. Ponieważ mam wykupiony płatny abonament w serwisie CzasNaE-Biznes, więc przysługuje mi zaawansowana wersja FreeBota posiadająca możliwość podania do 5 niestandardowych pól. Dzięki temu stworzyłem specjalną wersję formularza zapisu, która zawiera ukryte linki partnerskie do pięciu programów partnerskich: Aragon, Mentis, KoKanie, EscapeMag i Komputerowiec. Inne osoby zachęcam do promowania kursu poprzez specjalny link dzięki któremu każda osoba która się zapisze na kurs będzie otrzymywać w emailu linki partnerskie osoby, która poleciła jej ten kurs!! Wykonanie tego od strony technicznej jest dość proste. Jak ma wyglądać link do kursu w którym będą podane Twoje ID do powyższych programów partnerskich opisałem na tej stronie

Mało tego – dla spotęgowania efektu w ostatniej lekcji tego kursu napiszę dlaczego warto jest promować ten poradnik 🙂 Wtedy kolejna fala osób będzie reklamować mój poradnik. Co ja z tego mam? Odpowiedź jest prosta: promocję własnej osoby – w każdym emailu jest przecież moja stopka w której są linki do moich serwisów. Niby niewiele, ale tym sprytnym sposobem zmusiłem innych do tego, aby promowali moje serwisy internetowe 😉

Jak to zrobiłem od strony technicznej, że w każdym emailu są linki partnerskie osoby która poleciła ten kurs opiszę w następnej notce na blogu

One Response to “Niech żyje marketing wirusowy!!”

  1. Bullseye napisał(a):

    No proszę. Poradnik napisany w jeden dzień. Gratuluję wiedzy i prędkości pisania. Cieszę się, że coraz więcej ludzi zaczyna interesować się marketingiem wirusowym czy buzz marketingiem vel marketingiem szeptanym. Jest to wg mnie najciekawsza forma promocji, która oprócz zwiększenia sprzedaży daje również wiele zabawy.