Porównywarki cen

Dzisiaj sobie ponarzekam na porównywarki cen 😉 Otóż ostatnio ludzie coraz chętniej korzystają z tego narzędzia, aby kupić konkretny produkt jak najtaniej. Jednak tanio wcale nie znaczy dobrze…

Cena jest tylko jednym z parametrów określających atrakcyjność danego produktu. Tutaj mogę się posłużyć analogią z serwisu allegro: chcę kupić jakiś drobiazg np. baterię do komórki. Jeden sprzedawca sprzedaje za 20 zł a drugi za 19. Logika nakazuje kupić u tego co sprzedaje taniej. Jednak ten tańszy chce za wysyłkę 8 zł a ten droższy tylko 5 zł. Czy dalej warto kupować u tego, który oferuje taniej?
Sam często przepłacam kupując coś u ulubionej księgarni internetowej. Ale to przepłacanie nie jest złe. Wiem, że ta księgarnia dostarczy produkt na czas, wyślą książkę w profesjonalnie zapakowanym opakowaniu (aby się nie uszkodziła podczas transportu) a jak nie będą mogli na czas ściągnąć produktu z hurtowni to mi napiszą emaila, że przesyłka się opóźni. Jak widać ceny są tam troszkę wyższe ale za to nie oszczędzają na kosztach obsługi klienta. Dzięki temu zawsze chętnie wracam do tej księgarni – wolę przepłacać 2 zł niż eksperymentować. Pozostaje jeszcze inna sprawa – postawienie własnego sklepu internetowego dzisiaj jest bardzo proste: wystarczy zainstalować darmowy skrypt, kupić serwer i domenę za 100-200 zł rocznie i wklepać w komputer ofertę pobliskiej hurtowni. Sklep internetowy może założyć byle oszust, który po otrzymaniu pieniędzy od kilku klientów zamknie sklep a później znów go otworzy pod nową nazwą.

6 komentarzy to “Porównywarki cen”

  1. shrew pisze:

    Musisz wybierać takie porównywarki, które podają cenę wysyłki np. 9sekund.pl

    Jeśli chodzi o byle oszustów, to żeby być w porównywarce, trzeba udostępnić swoją bazę w stosownym pliku, a to już trochę zachodu wymaga.

    Poza tym powiedzmy sobie wprost – ludzie nie myślą i nie sprawdzają, gdzie składają zamówienie. Po prostu składają i płacą. Wystarczy spojrzeć na strony PP – większość wygląda tragicznie i niewiarygodnie, a jak spojrzysz w panel, to generują sporo zamówień.

  2. Krzysztof Lis pisze:

    Patrząc na sklep internetowy kolegi, większość ludzi kupuje jednak za pobraniem, to w jakiś sposób pozwala im zabezpieczyć się przed oszustwem ze strony sprzedającego.

  3. Za pobraniem nic nie kupowałem chyba z 5 lat 😉 Po pierwsze: wyższe koszty wysyłki a po drugie za pobraniem też można kogoś oszukać – zamiast komórki (laptopa) można włożyć cegłę. Jest co prawda usługa komisyjnego otwierania paczki, ale nikt o tym nie wie poza tym trochę głupio by było otwierać każdą paczkę na poczcie.

  4. Krzysztof pisze:

    Minęło ciut czasu, ale teraz przypadkowo znalazłem ten wpis, więc coś dodam od siebie 🙂

    Nie wspomniałeś o dwóch bardzo ważnych wadach porównywarek.
    1) Przede wszystkim, ponieważ są one płatne dla sklepów(często zupełnie nieopłacalne), dlatego wiele sklepów woli się tam nie pokazywać a inwestować w swoje PP, lub platformy, które pobierają prowizje a nie opłaty za kliknięcia (które są często nadwyrężane). Tak więc oferta porównywarek wbrew pozorom nie jest kompletna.

    2) Zawierają mnóstwo ofert nieaktualnych, lub takich, że na realizację zamówienia trzeba czekać np. tydzień. Co denerwuje i wydłuża czas wyszukiwania produktu.

    Osobiście stosuję metodę sprawdzonego sklepu. Czyli jesli 1 raz sklep sprawi się dobrze to kupuję już tam i musiałaby nastąpić duża różnica kosztowa, żeby mnie przekonać do innego.
    Jednym słowem opinia znajomych będzie nadal najważniejszym elementem promocji sklepu. Znam to doskonale z autopsji, w moich sklepach ok 15% nowych klientów to Ci którym zostały one polecone przez znajomych.

    PS: Allegro jest bardzo źle zorganizowanym, chaotycznym, zachłannym i przesyconym dyktaturą systemem, więc wg mnie trzeba robić wszystko, żeby tam swoją sprzedaż zmniejszać i przenosić na bardziej atrakcyjne i mądre platformy (np. Świstak, handelo).

  5. cenoland.com pisze:

    Są też porównywarki bezpłatne takie jak CenoLand.com ,które dla nowych nie wypozycjonowanych jeszcze sklepów są prawdziwą żyła złota ,i receptą na przetrwanie i rozwój w początkowym okresie.

  6. […] Damian Daszkiewicz » Blog Archive » Porównywarki cen […]