Negatywne komentarze na allegro

Zastanawiam się dlaczego tak mało osób na allegro wystawia negatywne komentarze. Nie mam tutaj na myśli osób złośliwych, które licytują a zaraz potem wystawiają negatywa dla żartu. Mam na myśli sytuację w której ktoś kupuje jakiś produkt, dostaje uszkodzony (albo nie dostaje wcale) a sprzedawca nie ma zamiaru wyjaśnić zaistniałego problemu. W takim wypadku wystawienie negatywnego komentarza jest w pełni sprawiedliwe. Jednak nie każdy to robi…

Powodem tego typu zachowania jest obawa przed otrzymaniem odwetowca czyli negatywnego komentarza tylko dlatego, bo się wystawiło drugiej stronie (zasłużonego) negatywa. Prawdę mówiąc dziwi mnie to zachowanie. Jestem w stanie zrozumieć kogoś, kto zaczyna przygodę na allegro, ma dwa pozytywy i wtedy taki negatyw może mu naprawdę zaszkodzić. Jednak jest sporo osób, które mają dużo pozytywów i boja się wystawić negatywa. Prawdę mówiąc bardzo mnie cieszyło gdy na allegro dostałem pozytywa i z każdym kolejnym komentarzem pojawiała się kolejna nowa gwiazdka. Później nowe gwiazdki pojawiały się coraz rzadziej (np. mając „placek” drugiego placka dostanie się dopiero po 125 nowych unikalnych pozytywach). Tak w okolicach 125 komentarza przestało mi zależeć na pozytywach (co to za różnica, czy mam ich 125 czy 135). Otrzymanie jednego negatywa nie popsuje mi przecież opinii (to normalne, że raz na 100 aukcji pojawi się jakiś złośliwiec, który wystawi odwetowca – podejrzane by było, gdybym co 5 aukcji natrafiał na złośliwca).

Dlaczego na allegro jest tak dużo oszustów? (Serwis allegro twierdzi, że oszustwa stanowią ułamek procenta transakcji, ale każde oszustwo, nawet takie na kilkanaście złotych to oszustwo). Nawet jeśli oszustwa staniowią np. 0,01% transakcji to zawsze jest możliwość, aby było ich jeszcze mniej. Często oszuści czują się bezkarni, gdyż nikt nie chce im wystawić negatywa a oni dalej oszukują ludzi, dopóki nie pojawi się pierwszy odważny. Dlatego przyczyńmy się dla ludzkości i wystawiajmy negatywy gdy jest to potrzebne. Dzięki temu być może ktoś się dwa razy zastanowi zanim zalicytuje gdy będzie przeglądał komentarze sprzedającego. Nie czekajmy na to aż ktoś inny jako pierwszy wystawi negatywa bo w sumie czekanie z wystawieniem negatywa aż temu komuś zablokują konto nic nie daje – co z tego że oszust dostanie negatywa skoro ma zablokowane konto i nikogo już nie oszuka? Wtedy taki negatywny komentarz jest bezwartościowy.

A tak na marginesie – często osoby mające na swoim koncie odwetowe negatywne komentarze są dla mnie bardziej wiarygodne niż tzw. „dziewice” gdyż wiem, że taki osobnik nie toleruje oszustwa co oznacza, że jest wiarygodny.

11 komentarzy to “Negatywne komentarze na allegro”

  1. Krzysztof Lis pisze:

    Mam podobną opinię — lepiej świadczy o sprzedawcy, gdy ma inteligentne odpowiedzi na negatywy niż tych negatywów nie ma. Jest dla mnie bardziej wiarygodny ktoś, kto radzi sobie z kłopotami, niż ktoś, kto wygląda, jakby kłopotów nigdy nie miał.

    Ja na Allegro mam ze 300 komentarzy i też od dawna mi na pozytywach nie zależy… I przyznam, że sam kilka negatywów wystawiłem, żadnego odwetowca się jednak nie doczekałem…

  2. Dariusz pisze:

    Sam osobiście nie wystawiłem negatywnego komentarza chociaż raz zostałem niemal do tego zmuszony, skończyło się na neutralnym z odpowiednim opisem „za co” co w oczach kolejnych kupujących mogło w sposób czytelny odstraszyć lub zastanowić.
    Mnie osobiście odstrasza od kupna produktu duża ilość obojętnych i negatywów i przy kupnie przedmiotu z reguły czytam komentarze zarówno obojętne jak i negatywne i staram się dowiedzieć na ile serio dany sprzedawca traktuje kupujących w zakresie terminowości wysyłki towaru i zgodności z zamówieniem.
    Osoby nie przekonane do sprzedawcy powinny moim zdaniem skorzystać przynajmniej z opcji komentarza obojętnego jeśli mają obawy co do ewentualnych skutków odwetu.

  3. Angie pisze:

    Czytam najczęsciej :
    1-za co ten negatyw
    2- odpowiedź
    Po odpowiedzi od razu widać z kim ma się do czynienia. I powiem szczerze- jest kilka takich osób, u których pomimo tysiąca czy dwóch tysięcy „pozytywów” nigdy zakupów nie zrobię.

  4. Zwierz pisze:

    Pięć razy wystawiałem komentarz inny niż pozytyw – dwa razy był odwet, raz użytkownikowi zablokowano konto (otrzymałem wtedy nawet pogróżki, ale nie chciałem marnować czasu na załatwianie spraw z policją). Mimo to dalej wystawiam szczere komentarze na które dany użytkownik zasłużył.

    Angie prawidłowo. Też tak robię.

  5. bg pisze:

    Zeby pokonac strach kupujacych przed odwetowymi negatywami, na ebay sprzedajacy nie moze juz wystawic negatywa kupujacemu.

  6. Arek pisze:

    To jest chore!!Na maile od nieuczciwego sprzedawcy czekałem po kilka nawet dni.Telefonów też nie odbierał.Wystawiłem negatywny komentarz- to po 5 min dostałem negatywny zwrotny.Do bani z tymi komentarzami.

  7. Tatiana pisze:

    Mam zaledwie kilka komentarzy w tym już (sic!) dwa negatywy, a oto jak je zarobiłam.
    Wystawiłam neutralny komentarz sprzedawcy, z który był, moim zdaniem niesolidny, nie chciał za towar na wyrost opisany jako „idealny” obniżyć ceny i nie potrafił pojąć, że nie mam czasu biegać na pocztę, ani pieniędzy, żeby ponosić koszty zwrotu towaru.
    Niestety, jak się chce uniknąć krytycznego komentarza, w dodatku zasłużonego, to się idzie klientowi na rękę, takie powinny być zasady transakcji. A nie, że sprzedawca sobie dyktuje kupującemu warunki jakie mu się podoba, bo jak kupujący nie zrobi tego co on chce, to mu wystawi negatywny komentarz.
    Mojego maila z propozycją dalszych negocjacji olał, a po wystawieniu przeze mnie komentarza oczywiście wystawił mi negatywa, w którym nazwał mnie „ściemniarą”.
    Drugi mój przypadek to negatyw za negatyw. A transakcja to cała historia, w dodatku miejscami komiczna i bardzo pouczająca. Przedziwne odpowiedzi na moje maile z prośbami o wyjaśnienie dlaczego już tydzień czekam na przesyłkę. Coś mnie tknęło i dobrze, że w miarę szybko się o nią upomniałam, bo okazało się, że nigdy nie została wysłana. Tylko dzięki moim dyplomatycznym podchodom odzyskałam pieniądze. A sprzedający tak kombinował i plątał się w swoich tłumaczeniach i to tak głupio, że wystraszyłam się, że mam do czynienia z jakimś półinteligentem wyspecjalizowanym wyłącznie we wstawianiu kitu.
    Za mój negatywny komentarz otrzymałam negatywa odwetowego pełnego płytkiej retoryki i opatrzonego mnóstwem wykrzykników. Pewnie w jego przekonaniu był strasznie miażdżący, w rzeczywistości niewiele mówi.
    Będę dalej stawiać negatywy i namawiam do tego innych. Nie ma się czego bać.

  8. Janusz pisze:

    Tak szczerze powiedziawszy Allegro też nie jest bez winy ,niektóre aukcje wystarczy przeczytać i wiadomo że to reklama czy też np. nieuczciwy sprzedawca ,jeszcze nie sprzedał a już wystawia ten sam przedmiot na innej aukcji i to jeszcze nawet nie zmieni zdjęcia .Albo odwołuje Aukcję ponieważ przedmiot uległ zniszczeniu i też wystawia ten sam przedmiot na innej aukcji.Zgłaszałem naruszenie zasad i obserwowałem te aukcje i co i NIC. Albo jeszcze lepiej zalicytowałem aukcje wygrałem , pieniądze przelałem na konto a gość pisze że ON nie wie jak ja mogłem kupić jak on odwołał oferty. I teraz nie mam ani przedmiotu ani pieniędzycy i jeszcze mnie straszy cytuję——————— Poza tym jako aplikant prokuratury, uzywajac slownictwa typu – Ty w stosunku do mnie, godzi Pan w urzad. Mysle ze moje przemyslenia sklonia Pana do poprawy zachowania.tuję ,,———–MOIM ZDANIEM NIE MA SIĘ CZYM CHWALIĆ

  9. Everizon pisze:

    Jest bardzo prosty sposób na allegro i jego system komentarzy.
    Po prostu należy mieć dwa konta. Na jednym tylko kupujemy a na drugim tylko sprzedajemy.
    Jeżeli na „sprzedajnym” jesteśmy solidni – zbierzemy same pozytywy.
    Jeżeli na „kupujacym” sprzedawcą jest oszust lub inny inaczej – wystawiamy negatywy aż miło bo nam negatyw nie zaszkodzi. Nie pobrudzi konta służącego do sprzedaży.
    Pozdr

  10. eveline pisze:

    Gdybym była kupującym na Allegro, nie miałabym przy kilkuset komentarzach problemu z tym, że ktoś wystawi mi odwetowca. Niestety, jestem sprzedającym, prowadzę działalność gospodarczą i zależy mi na dobrej opinii (aby podatki nie przewyższyły dochodu ;)). Jeśli ktoś nie zapłaci mi za wylicytowany przedmiot, zwracam się do Allegro po zwrot prowizji, ale nie wystawiam komentarzy negatywnych. Źle mi z tym, bo czuję się nieuczciwa względem innych sprzedających, których nie ostrzegam.
    Uważam, że również uczciwych sprzedawców powinno się chronić i w momencie zwrotu prowizji przez Allegro (a więc uznaniu moich racji) kupujący powinien mieć zablokowaną opcję wystawiania komentarza za tę aukcję.

    Nie ukrywam, że mnie też zdarzają się błędy – zawsze ponoszę tego konsekwencje i wyjaśniam z kupującym sytuację na jego korzyść (przy wysłanym innym przedmiocie – dosyłam właściwy na mój koszt, a kupujący zachowuje oba; przy koniecznym zwrocie przedmiotu – oddaję pieniądze za przedmiot podwójny koszt przesyłki itd.). Staram się odwoływać oferty, gdy ktoś mnie o to poprosi odpowiednio wcześniej. Gdy ktoś nie może zapłacić w wymaganym okresie i mnie o tym poinformuje – nie robię żadnych problemów.
    Nie chcę otrzymywać negatywów od osób, które nie płacą wcale (i często przez miesiąc – oczekiwanie, przypomnienie, oczekiwanie, procedura zwrotu prowizji – nie raczą nawet napisać, że się rozmyśliły)…

  11. Calliope1988 pisze:

    Niestety allegro nie wnika w treść komentarzy i nie usuwa czysto odwetowych komentarzy. Taka zasada nie wpływa na poprawę jakości komentarzy. Byłam kupującym, otrzymałam towary niezgodne z opisem, a potem długo nie mogłam otrzymać zwrotu pieniędzy (zwrot wysłałam z potwierdzeniem odbioru i wiedziałam, że sprzedający towar już dawno otrzymał). Ze swojej strony pieniądze wysłałam od razu, o chęci zwrotu też napisałam bardzo szybko, wszystko książkowo. Wystawiłam neutralne komentarze a w odwecie otrzymałam negatywne i nawet w tresci jest informacja, że wystawiają negatyw za komentarz jaki im dałam:/ Wczesniej dokładnie wyjasniłam mailowo dlaczego wystawiłam komentarz neutralny… dla mnie to bardzo smutne bo pokazuje, że sporo ludzi ma podejście roszczeniowe i pozytyw im się należy.