Każdy uczestnik Programów Partnerskich wie, że warto jest maskować linki partnerskie, gdyż ludzie cierpią na „syndrom psa ogrodnika” czyli lubią złośliwie usuwać końcówki partnerskie z linków. Dobrym rozwiązaniem jest maskowanie linków w takich serwisach jak np. tinyurl.com czy gourl.org jednak doświadczony internauta może niezbyt chętnie kliknąć w taki zamaskowany link gdyż się domyśla, że to może być link partnerski. Pewnym rozwiązaniem problemu może być korzystanie z mniej znanych serwisów maskujących (skracających) linki, ale nigdy nie wiadomo czy taki mało znany serwis nie zniknie po kilku dniach. Najlepszym pomysłem jest stworzenie u siebie takiego prostego skryptu do maskowania linków partnerskich! Oto przykładowy link do serwisu CzasNaE-Biznes: http://www.daszkiewicz.net/0/cneb. Jak widzisz taki zamaskowany link partnerski działa całkiem sprawnie a na dodatek osoba czytająca mailing nie domyśli się, że to może być link partnerski (w adresie przecież jest nazwa mojej domeny, więc każdy pomyśli, że jest to link do mojego serwisu). Dzisiaj postanowiłem, że troszkę dopracuję ten skrypt i go udostępnię zupełnie za darmo!
Kliknij tutaj aby pobrać skrypt (3 KB)
7 czerwca 2007 at 14:12
Dzięki, bardzo fajne i proste rozwiązanie.
10 czerwca 2007 at 09:12
ooo, takiego narzędzi mi trzebabyło ;] przerobię tylko na index.php (jakoś wolę to rozwiązanie z location). dzięki
10 czerwca 2007 at 11:36
> syndrom pasa ogrodnika
Czy nie chodzi przypadkiem o „psa”
Pozdrowienia
Mirek
10 czerwca 2007 at 11:44
Dziękuję za wyłapanie literówki
23 czerwca 2007 at 22:39
witam
dobry pomysł
czy możesz napisać jak z tego skryptu dokładnie korzysta się
24 czerwca 2007 at 08:04
Tak samo jak z tinyurl z tym że masz to u siebie
10 października 2007 at 12:37
[...] PS: Przypomnę przy okazji o skrypcie Damiana Daszkiewicza do tworzenia przekierowań, może się przydać Dodaj wpis do: Wykop | Gwar | Pigułka [...]
20 grudnia 2007 at 16:01
IMHO lipny pomysł, bo jest mało efektywny. Po kliknięciu tak czy siak w pasku adresu pokaże się link partnerski. Lepiej w takim przypadku wykorzystać ramki, a konkretniej jedną ramkę, zawierającą stronę, do której link partnerski się odnosi, a w pasku adresu będzie nasz.
20 grudnia 2007 at 21:20
SebaZ Ramki odpadają. Niektóre przeglądarki blokują możliwość zapisywania ciastek, gdy dana strona jest ładowana w ramce. Jako uczestnik PP powinienś o tym wiedzieć
29 grudnia 2007 at 03:10
No właśnie jak jest z tymi ramkami. Mam trochę przekierowań poprzez przekierowanie ramką i zlicza mi wejścia z linku partnerskiego. Ale z tego co czytam powyżej wynika, że nie są to pewnie wszystkie wejścia. Czy tak ? Jakie przeglądarki nie zapisują cookies ?
Próbowałem tez logować się do poczty lub na forum na stronie docelowej poprzez przekierowanie w ramce korzystając z firefoxa i nie dało się.
5 stycznia 2008 at 09:56
Dziekuję za skrypt, proszę o więcej podobnych.
28 stycznia 2008 at 11:13
Kolejny znakomity skrypt, który na pewno mi się przyda.
20 lutego 2009 at 19:44
[...] A na koniec: polecam darmowe narzędzie (mojego autorstwa) do maskowania linków partnerskich we własnej domenie. [...]
16 listopada 2009 at 11:44
Dzięki, bardzo fajne rozwiązanie na pewno się przyda.
18 lutego 2010 at 21:44
Widzę jeszcze kilka zastosowań tego skryptu:
1) Umożliwia samodzielne śledzenie kliknięć w linki partnerskie
2) Jeżeli z jakichś powodów właściciele PP zmienią np: format linków, to nie zawsze jesteśmy w stanie/chce nam się zmieniać linki we wszystkich miejscach, w których promowany jest przez nas PP. W przypadku stosowania takiego skracacza, jesteśmy w stanie w jednej chwili zmienić format linka partnerskiego we wszystkich miejscach (nawet tych, do których nie mamy bezpośrednio dostępu)
3)Jeżeli z jakichś powodów zniknie promowany przez nas produkt (np.: nie będzie już dostępny), to narzędzie będzie umożliwiało przechwycenie ruchu z ministron/ebooków itd. i zaproponowanie potencjalnemu klientowi czegoś innego
W każdym przypadku jest to dobre zabezpieczenie interesów partnera.
14 sierpnia 2011 at 18:16
bardzo przydatne narzędzie, niestety dla mnie zbyt skomplikowane, utworzyłam skrót na pulpicie i niestety dalej już nie wiedziałam co i gdzie mam zrobić…
15 sierpnia 2011 at 20:48
@malgorzataw68 – nie nie kopiujemy na pulpit. Kopiujemy na serwer FTP, na którym mamy swoją stronę internetową. Aby obsłużyć owy skrypt wymagana jest minimalna znajomość zagadnień związancyh z wrzucaniem plików na serwer FTP i języka skryptowego PHP.
Widząc po stopce, że masz bloga na blogspocie od razu mówię, że na blogspocie „nie da się tego zainstalować”.