Szkolne lektury

Ostatnio rozmawiając z pewną osobą usłyszałem dość ciekawą opinię. Otóż wszystkie polskie lektury są do d*** gdyż w 80% lektur ginie główny bohater. Zamiast pokazać, że człowiek jest wyjątkową jednostką, może odnieść w życiu niebywały sukces lektury zawierają treści, które mają za zadanie zdołować czytelnika.

Niestety, ale muszę przyznać rację tej osobie. Wystarczy sobie przypomnieć takie lektury jak: Dym, Kamizelka, Proces, Nasza szkapa, Ludzie bezdomni, Janko muzykant, Grażyna, Konrad Wallenrod, O psie który jeździł koleją (dramatyczna lektura dla uczniów 3 klasy podstawówki w której główny bohater ginie).

Specjalnie nie wymieniałem tutaj lektur z okresu XX-lecia międzywojennego, gdyż tego typu książki mają za zadanie pokazać okrucieństwo wojny, natomiast nie rozumiem dlaczego tak wiele lektur pokazuje życie ludzi żyjących w skrajnej biedzie. Czy naprawdę nie ma innych ciekawych książek, które pokazują, że człowiek jest wyjątkową jednostką i może odnieść wielki sukces, pod warunkiem, że konsekwentnie dąży do osiągnięcia swojego celu?

Comments are closed.