Konferencja IT Academic Day

Dzisiaj na Politechnice Rzeszowskiej odbyła się Konferencja IT Academic Day organizowana przez grupę .NET (sympatycy Microsoftu wykorzystujący technologię .NET). Konferencja trwała od 8 do 15. Poniżej postaram się krótko opisać swoje wrażenia.

Ogólne uwagi:
Konferencja na pewno była na wyższym poziomie niż rok temu. Rok temu były skromne 2 wykłady a dzisiaj było ich aż 6. Organizatorzy nawet zadbali o skromny poczęstunek 🙂 Rok temu konferencja odbyła się po raz pierwszy, więc można było to zrozumieć, że dzisiaj mogło być tylko lepiej.

Wykłady
Pierwszy wykład o technologii Silverlight poprowadził Paweł Cyło. W skrócie: Silverlight to jakby odpowiednik znanego nam Flasha. Wykład był ciekawy i z humorem, szkoda że taki krótki.

Kolejny wykład: Integracja .NET z innymi technologiami poprowadził Paweł Dyl. Co prawda nie programuję w Microsoft .NET (moja znajomość tej platformy skończyła się na Visual Basic 6.0 a później jakoś poszedłem w stronę PHP), ale pamiętam jak w VB używałem funkcji API, więc wykład mnie zainteresował.

Następnie odbyła się Prezentacja firmy OPTeam. Pracownicy OPTeam zachwalali firmę (z kim to oni nie współpracują) no i oczywiście była informacja o tym, że korzystają z technologii .NET 🙂 Najwięcej miejsca na tym wykładzie poświęcono systemowi legitymacji elektronicznych (które od niedawna funkcjonują również na Politechnice Rzeszowskiej). Szkoda, że wykład był taki krótki, bo firma OPTeam pracuje nad „większymi zleceniami” i jako programista chętnie bym się dowiedział czym różni się pisanie mniejszych aplikacji od wdrażania dużych systemów informatycznych.

Wykład Kariera z Microsoft, który prowadził Eugeniusz Licznarowski omawiał różne sposoby na zdobycie praktyki w firmie Microsoft (zarówno w Polskim oddziale jak i w USA). Później było pare słów o konkursie ImagineCup. Oprócz tego były informacje o tym jak zrobić certyfikat, dlaczego warto mieć certyfikaty.

Kolejny wykład: Nowości w VS2008 i .NET 3.5 również poprowadził Eugeniusz Licznarowski. Był to najdłuższy wykład chwilami trochę nudnawy, ale było widać, że i tak był zbyt krótki, gdyż na omówienie niektórych zagadnień brakło czasu i były omówione „po łepkach”. Najwięcej uwagi poświęcono technologii MultiTasking (możliwość pisania programu pod konkretną wersję FrameWorka: 2.0, 3.0 lub 3.5) i LINQ (nowatorski sposób korzystania z baz danych)

Ostatni wykład prowadzony przez Sylwię Ptaszek poświęcony był nowościom w Windows 2008. Niestety, ale wykład był nudnawy. Nastawiłem się, że będzie coś nowatorskiego a’la różnice pomiędzy Windowsem 98 a XP, a tutaj się okazało, że Windows 2008 to system wykorzystywany w dużych sieciach korporacyjnych i wykład był raczej o tym w jaki sposób serwer weryfikuje czy komputer ma prawo korzystać z firmowych zasobów. Były symulacje sieci komputerowych (3 różne windowsy odpalone w środowisku Microsoft Virtual PC), dzięki którym z grubsza zrozumiałem o co chodzi (gdyby nie te symulacje, to całkiem bym się zanudził).

Podsumowanie: Ogólnie konferencja była ciekawa. Warto raz do roku się na nią wybrać, aby zobaczyć co nowego się dzieje w świecie IT. Jednak mam kilka zastrzeżeń. Po pierwsze miejscami było nudnawo. Tutaj raczej nie mogę się za bardzo czepiać, gdyż ciężko tak dobrać tematykę wykładów, aby każdy fragment każdego wykładu zainteresował każdego uczestnika konferencji. Druga wada, to niewygodne drewniane ławki z epoki Gierka (zażalenie należy składać do pracowników Politechniki, którzy rok temu wyremontowali Aulę i wymienili wszystko oprócz ławek 🙂 7 godzin siedzenia to prawdziwa męka (dobrze, że były 10 minutowe przerwy, bo chyba bym zwariował). Trzecia wada: to zbytnie lansowanie się Microsoftu. Oczywiście zdaję sobie z tego sprawę, że konferencja była darmowa a prelegenci przyjeżdżali do nas na własny koszt, jednak zauważyłem, że w niektórych miejscach na siłę były zachwalane rozwiązania Microsoftu. Przykładowo wszystkie prezentacje były robione w Microsoft PowerPoint (czy nikt nie słyszał o OpenOffice Impress?). Używanie środowiska .NET można zrozumieć, gdyż nie mogę sobie wyobrazić, jak pracownik Microsoftu coś tam koduje w Borland C++ Bulider 😉 Natomiast używanie Microsoft Virtual PC, czy odtwarzanie filmików w Windows Media Player to była trochę przesada – są lepsze odpowiedniki tych programów.

Comments are closed.