Program Partnerski Wapacz – przykład jak nie prowadzić PP

Dzisiaj postanowiłem poedukować właścicieli Programów Partnerskich. W tym "krótkim" wpisie napiszę jak nie prowadzić PP. Zawarłem tutaj swoje doświadczenia jako uczestnik PP Wapacz.

Kontakt z partnerami
To coś ciężko nazwać jakimkolwiek kontaktem. W PP jestem od lipca 2004 roku i nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek przyszedł do mnie jakiś newsletter, czy e-mail z informacją o rozbudowie PP (nie jestem pewien, ale być może przyszedł 1 mail, jak Wapacz zmienił właściciela). Inna ciekawa sytuacja: dawniej właścicielem wapacza była firma EnterNet a obecnie EL2. Ponieważ prowizje za SMSy są niskie a ja nie prowadzę super popularnego serwisu o technologii GSM, więc zbierałem sobie grosiki przez kilka miesięcy. Doszło do pewnego paradoksu: otóż część pieniędzy zarobiłem "u starego właściciela" a część u nowego. Nie wiedziałem, że w takiej sytuacji należy wystawić 2 rachunki dla dwóch różnych firm. Cierpliwie czekałem na pieniądze ze 3 miesiące. Dopiero jak napisałem maila z pytaniem o moje pieniądze to się dowiedziałem o swoim błędzie. Przez 3 miesiące nikt łaskawie mnie nie poinformował o źle wystawionym rachunku. Samo to już powinno dyskwalifikować ten PP.

Doładowania
W PP Wapacz oprócz sprzedaży logosów można zarabiać też na promowaniu elektronicznych doładowań komórek. Chyba od roku jak wchodzę na podstronę z doładowaniami to widzę komunikat: Usługa chwilowo niedostępna. Przepraszamy za problemy. Totalny brak profesjonalizmu. W dokumentacji są odniesienia do doładowań, w tabeli prowizji pisze jaka za to jest prowizja, więc chyba produkt nie został usunięty z PP. A nawet jeśli został to pasowałoby poinformować o tym partnerów poprzez wysłanie mailingu a na stronie z doładowaniami dać jakiś komunikat w stylu "doładowania już nie są w naszej ofercie". A może chwilowo oznacza dla nich "kilka lat"?

Generator rachunków
Generator rachunków woła o pomstę nieba. Po pierwsze: przy każdej wypłacie muszę od nowa wpisywać wszystkie swoje dane. Po drugie generator mi generuje rachunki (3 strony – rachunek, umowa i oświadczenie) w … pliku HTML. Takie rozwiązanie było dobre kilkanaście lat temu, gdy była jedyna słuszna przeglądarka. Co z tego, że rachunek jest w formacie, który odczyta każdy komputer, skoro w zależności od tego w jakiej przeglądarce go drukuję to jest OK lub źle (fragment 3 strony zachodzi na stronę 2). Czy ja muszę za każdym razem zgadywać w której przeglądarce internetowej wydruk wyjdzie poprawnie?? Sorry, ale sztuczki z dawaniem 10 "enterów" aby tekst znalazł się na następnej stronie można było stosować 30 lat temu, ale nie dzisiaj. Od rachunków i tego typu spraw jest format PDF!! HTML służy tylko i wyłącznie do tworzenia stron (dokument pokazywany na monitorze) a nie do dokumentów drukowanych!

Zmiana siedziby
Ostatnio firma zmieniła adres siedziby. I nawet zaktualizowali go w dziale kontakt. Niestety, ale jako partner nie dostałem e-maila z tą informacją. Mało tego, na stronie na której jest generator rachunków został stary adres. Zgadnij pod jaki adres wysłałem rachunek? Chyba logiczne, że pod ten, który znajdował się na stronie z generatorem rachunku (bo miałem go pod nosem) a nie gdzieś na podstronie kontakt. No i dostałem zwrot z adnotacją "Adresat wyprowadził się";-) Super sprawa. Tak trudno było ustawić na poczcie "przekierowanie"? Podobno poczta polska ma w swojej ofercie taką usługę.

Podsumowanie
Kontakt z partnerem to bardzo ważna rzecz. Jak myślisz, co zrobiłem, gdy w PP, który był dla mnie przyjazny zarobiłem pierwsze pieniądze? Zacząłem go intensywniej promować (kasa daje niezłą motywację) i następną wypłatę dostałem szybciej niż pierwszą. A jak myślisz, co ja zrobiłem, gdy od wapacza przez 3 miesiące nie dostałem informacji o źle wypełnionym rachunku? Przestałem ich promować. Z każdym miesiącem zarabiam u nich coraz mniej (gdzieś wegetuje w internecie strona z logosami, której nie promuję od bardzo dawna). Jak widać, wapaczowi brakuje chęci, aby nawiązać jakikolwiek kontakt z partnerami. Tak trudno napisać jakiś newsletter (choćby nawet 1  na kwartał)?. Tak trudno wysłać do wszystkich partnerów ważne informacje (zmiana adresu, wycofanie produktu z PP)? Tak trudno pilnować aktualności oferty (skoro zostały wycofane na dobre doładowania pre-paid to czemu jest komunikat o nie działaniu usługi?). Dlaczego na stronach wapacza i w dokumentacji są informacje o doładowaniach pre-paid?

One Response to “Program Partnerski Wapacz – przykład jak nie prowadzić PP”

  1. Hehe, kiedyś też się tam zarejestrowałem i w sumie zapomniałem o tym PP. Tak jak mówisz – zero kontaktu…