Poczta strajkuje

Poczta polska strajkuje. Aby było ciekawiej, pocztowcy strajkują w niektórych miastach. Chyba nie muszę mówić o tym, że strajk poczty polskiej niezbyt korzystnie odbije się na polskim e-handlu (ludzie boją się kupować coś przez internet bo nie wiedzą ile będą musieli czekać na paczkę). A InPostu nie polecam, o czym pisałem tutaj

Jest to w pewnym sensie paradoksem. Proszę sobie pomyśleć: skoro jakaś poczta strajkuje to znaczy, że w danym urzędzie pocztowym paczki się gromadzą, które nie idą „w kraj”. I tutaj ciekawostka: co się stanie, gdy paczki będą zbyt szybko przybywać?? Odpowiedź jest prosta: pocztowcy nie będą mieli miejsca aby gromadzić paczki i coś będą musieli z nimi zrobić (przerwać strajk, aby się ich pozbyć). Jaki z tego wniosek? Zamiast wstrzymywać się z wysyłką paczki należy iść na pocztę i wysłać jakąś paczkę. Paradoksalnie podczas strajku pocztowców nie należy ograniczać się w wysyłaniu paczek, tylko trzeba wysyłać jak najwięcej paczek, aby pocztowcy nie mieli gdzie siedzieć i w końcu ruszyli d*pę 😉

6 komentarzy to “Poczta strajkuje”

  1. Borys pisze:

    Super pomysł na pocztę marsz 😀

  2. shrew pisze:

    To nie jest takie proste, bo mogą po prostu przestać przyjmować paczki i listy do wysyłki, więc nie będzie przybywać. U nas niby sortownia strajkowała, ale w piątek przyszła paczka, a dziś widziałam listonosza ulicę dalej. Znudzi im się to strajkowanie.

  3. Do napisania wpisu zainspirowała mnie rozmowa z znajomym, który posiada sklep internetowy i wysyła kilkanaście paczek dziennie. Mówił mi, że podczas ostatniego strajku widział taką komiczną sytuację, że cała poczta była obładowana paczkami i pocztowcy dosłownie siedzieli na paczkach.

    A co do nie przyjmowania paczek przez pocztę, to nie jest to dobre rozwiązanie. Konkurencja na pewno by się ucieszyła. A aby było ciekawiej, dzisiaj dostałem list, który był wysłany przez PAF

  4. badyl pisze:

    Drogi Damianie, listonosze noszą torby nawet po 30kg, zmuszani są do wykupywania produktów promowanych przez Pocztę Polska, musieli nawet obowiązkowo zapisać sie do ich funduszu emerytalnego. Muszą roznosić ulotki za które nic nie dostają. Maja jednym słowem przesrane. Dostają za to tylko parę groszy. Walczą o podwyżki więc nie wydaje mi się ze mało ruszają d*pę i na pewno będą mieli gdzie siedzieć bo magazyny pocztowe są ogromne i nie zapełnią sie tak szybko. Co ciekawe tu nie chodzi o strajk w niektórych miastach tylko o strajk konkretnych grup zawodowych, bo nie wszystkie strajkowały…

  5. shrew pisze:

    @badyl, jeśli komuś nie podoba się płaca, to może zmienić robotę. Strajki to zwyczaje z poprzedniego ustroju. Teraz mamy demokrację, każdy odpowiada za siebie, może wyjechać z kraju, z miasta, założyć własny biznes (nawet w ileś tam osób, które są niezadowolone), wziąć dotację z UE, jest mnóstwo możliwości. Oni wolą strajkować i domagać się, żeby ktoś _dał im_ więcej. To nie jest poważne. 🙂

  6. zsc pisze:

    Nasza Poczta Polska co roku regularnie podwyższa swoje usługi. Jak obserwuje co roku podwyżka o 10 groszy znaczka na list w okresie wiosennym stało się normą.