Nic tak nie motywuje jak kasa!

Nie da się ukryć, że najlepszym motywatorem jest żywa gotówka. Podam prosty przykład: zapisuję się do jakiegoś Programu Partnerskiego, zaczynam go promować. Idzie lepiej lub gorzej. Jednak po pewnym czasie dochodzę do progu wypłaty i czekam na należne mi pieniądze. W dniu, w którym przychodzi do mnie przelew dostaję niezłego kopa i wręcz rozpiera mnie energia, aby coś zrobić, aby mieć jeszcze więcej kasy!

Sam pamiętam, jak na pierwszą wypłatę w pierwszym PP którym się zainteresowałem zapracowywałem ponad rok! Wtedy nie było tak wiele serwisów o Programach Partnerskich (królowały strony o zarabianiu przez internet co polegało na klikanie w płatne linki w mailach). I co? Jak dostałem kasę, to na następną wypłatę uzbierałem środki w „zaledwie” 2 miesiące!

Dlaczego o tym piszę? Otóż chyba nie wszyscy o tym wiedzą. Podam prosty przykład: ile razy chcę wypłacić pieniądze z ESCPARTNERS, to na przelew czekam ponad miesiąc. Efekt? Nie promuję ich zbyt intensywnie (po co mam promować, skoro pieniądze i tak dostanę dość późno; są inne lepsze PP, które wypłacają pieniądze bardzo szybko).

Inny przykład: 2 czerwca wysłałem rachunek do ZłotychMyśli. Niestety rozpoczął się wtedy strajk pocztowców i rachunek nie doszedł do 10-go czerwca. Efekt?? Pieniądze, które mi się należą zostały zamrożone na cały miesiąc i to nie z mojej winy! Jak myślisz, jak się czułem?? Możesz zgadnąć – jak dostawałem maile od ZM, że wprowadzają jakiś nowy ebook do sprzedaży, to kasowałem maila, bo mi się nie chciało go czytać. Przecież jest tyle innych fajniejszych PP, które nie robią wielkich problemów z płatnościami.

Z kolei niektóre PP zachowują się wzorowo np. PP Helion, albo PP Lideria – oni najpierw robią przelew (i to często w ciągu 2-3 dni od poproszenia o wypłatę) a dopiero potem trzeba odesłać rachunek, który ONI do mnie wysyłają.

Jaki z tego wniosek? Jeśli jesteś właścicielem Programu Partnerskiego, to koniecznie wypłacaj pieniądze partnerom najszybciej jak się da!! Oni to na pewno docenią i będą dużo chętniej promować Twoje produkty (bądź usługi). Owszem możesz przetrzymywać pieniądze partnerów i nimi obracać, ale na dłuższą metę takie rozwiązanie wcale nie przynosi wielkich zysków (zarobisz nieco więcej, ale partnerzy nie będą mieli motywacji aby Ciebie promować).

3 komentarze to “Nic tak nie motywuje jak kasa!”

  1. Ebiznesmen napisał(a):

    Nie zgadzam się z tym wpisem – nie jest tak jak piszesz powyżej. Jeżeli na jednym zarabiasz miesięcznie 100 zł, a na innym programie 1000zł to co? rzucisz ten drugi bo mają poślizgi? Brak logiki w tym wpisie…

  2. Damian Daszkiewicz napisał(a):

    Ebiznesmen – zanim się dojdzie do poziomu 1000 zł/miesięcznie w jakimś PP to musi upłynąć trochę czasu (np. czas potrzebny na zrobienie i wypozycjonowanie kilku mini-stronek). Przez ten czas oczywiście zdąży się kilka razy dojść „do minimum”. Przykładowo: jeśli zapisuję się do jakiegoś PP i po miesiącu uzbieram 100 zł a potem 2 miesiące czekam na wypłatę to chyba logiczne, że swoją ennergię skupię na jakimś innym PP więc w tym PP nie dojdę do progu 1000 zł / miesiąc.

  3. Ebiznesmen napisał(a):

    OK, jeżeli patrzysz na to z perspektywy 100 zł to masz rację. Po prostu ja z innego punktu widzenia skomentowałem ten wpis.

    Moim zdaniem po prostu szkoda tracić czasu na PP w których wpadają grosze, a 100 zł jest wielkim osiągnięciem – ale to już każdy sam musi zdecydować co i jak robi…