Bannery są nieskuteczne

Dzisiaj zacytuję fragment e-maila (z drobnymi przeróbkami), który wysłałem do uczestników PP Ententa

Jak promować FUMPa?
Jestem nie tylko managerem PP, ale również zajmuje się obsługą klientów, którzy kupują (bądź mają zamiar kupić) FUMPa. Jeśli chodzi o klientów to zauważyłem pewną ciekawą prawidłowość:

Otóż jeśli klient jest wyedukowany (tj. wie czym jest wielokrotny autoresponder) to kupuje FUMPa i tyle widzę takiego klienta (czasami może zadzwoni bo ma jakiś drobny techniczny problem). Tacy klienci są dla mnie najlepsi: kupi i nie marudzi 😉 Zauważyłem, że tacy klienci trafiają głównie… z polecenia partnerów (sporo takich osób, to uczestnicy różnych PP).

Część takich klientów przyszło do nas po zapoznaniu się z moją ministroną poświęconą wielokrotnym autoresponderom www.autoresponder.com.pl. O mini-stronach już kiedyś pisałem na blogu. Zachęcam do zapoznania się z tym wpisem, gdyż mini-strony to jedno z najpotężniejszych narzędzi!

Jakiś czas temu wykupiliśmy kampanię marketingową (głównie były to bannery promujące FUMPa w popularnych serwisach). Niestety, ale osoby, które trafiały na stronę FUMPa z bannerów nie były zbyt wartościowe. Takie osoby dzwoniły, nie czuły tematu (nie znały potęgi tego narzędzia, albo szukały zupełnie innego produktu). Odebrałem sporo telefonów, odpisywałem na e-maile, ale tacy „klienci” mieli jedną poważną wadę – „marnowali mój cenny czas” a co najgorsze nie kupowali FUMPa.

Jaki można z tego wyciągnąć wniosek? Otóż reklamowanie naszych stron poprzez zamieszczanie bannerów nie jest dobrym pomysłem (w ten sposób przychodzi na stronę sporo przypadkowych klientów, którzy sami nie wiedzą, czego chcą).Dużo lepszym sposobem na promocję jest napisanie praktycznego artykułu w którym wyjaśnisz czym są wielokrotne autorespondery, opiszesz ich zastosowania itp. Wtedy na naszą stronę przyjdzie wyedukowany klient, który zainteresował się tym narzędziem i wie, czego chce!!!

Zresztą jako manager PP mam wgląd w różne statystyki (czasami z nudów piszę różne drobne narzędzia do analizowania różnego rodzaju danych). I co zauważyłem?? Otóż w naszym PP są partnerzy, którzy na nasze strony przekierowali np. 1000 klientów i otrzymali jedną skromną prowizję. Są również partnerzy, którzy przekierowali do nasz 1000 klientów ale otrzymali kilkanaście prowizji. Jaki z tego wniosek? My nie płacimy za ilość kliknięć w nasze linki partnerskie, tylko dzielimy się zyskiem od danego klienta, którego partner do nasz przyprowadzi. Dlatego warto najpierw wyedukować klienta a dopiero potem go do nas przyprowadzić? Jak to zrobić? Zamiast zamieścić banner lepiej napisać edukacyjny artykuł a pod artykułem dać link partnerski. W bannery często osoby klikają przez przypadek i szybko odchodzą. Natomiast jak ktoś przeczyta edukacyjny artykuł i kliknie w link partnerski pod artykułem to oznacza, że jest to już wyedukowany klient, który prawdopodobnie wie, czego chce! Pamiętaj: nie jest ważna ilość (osób, które nam przyprowadzisz) tylko JAKOŚĆ!!

Comments are closed.