Acer i ukryta partycja

UWAGA: poniższy wpis jest przeznaczony dla osób, które wiedzą, co robią. Nie odpowiadam za skutki niewłaściwego wykorzystania mojej wiedzy

Gdy kupiłem laptopa Acer TravelMate 2420 podczas pierwszego uruchomienia należało „zainstalować” system Windows XP. Instalacja polegała na wgraniu obrazu systemu z ukrytej partycji na dysk C: (pisząc dysk mam na myśli partycję). Do wyboru miałem 3 wersje językowe systemu (polska, angielska i chyba słowacka). W instrukcji obsługi pisało, że wyboru wersji językowej systemu można dokonać tylko jeden raz (czyli po zainstalowaniu polskiej wersji gdy mi padnie windows nie będę mógł zainstalować innej wersji, tylko polską).

Ukryta partycja miała rozmiar około 5GB z czego zajęte jest około 1,5 GB. Wniosek jest taki, że przed pierwszym uruchomieniem komputera były na niej 3 różne obrazy systemu, ale po zainstalowaniu polskiej wersji językowej obraz angielskiej i słowackiej wersji został skasowany, stąd się wzięło aż tak dużo wolnego miejsca na ukrytej partycji.

Cały czas mnie kusiło, aby zmniejszyć rozmiar tej partycji na korzyść dysku c: Jednak jestem leniwy i gdybym coś zepsuł, to bym sobie pluł na brodę, że musiałem cały weekend poświęcić na ponowną instalację systemu. Dopiero gdy kupiłem nowego laptopa, mogłem bez obaw wykonywać „niebezpieczne” eksperymenty na starym laptopie. Efekt? PartitionMagic bez problemu zmniejszył rozmiar ukrytej partycji, zwiększył mi dysk c:

Zupełnie za darmo zyskałem około 3GB. Jednak czekała mnie mała niespodzianka: nie chciał się załadować windows XP (pojawiał się komunikat, że nie znaleziono pliku NTLDR. Lekarstwo na ten problem było proste: otóż na laptopie miałem jeszcze zainstalowanego Linuksa i wystarczyło włączyć i wyłączyć LILO.

One Response to “Acer i ukryta partycja”

  1. Mimic napisał(a):

    Sprytne, też mam acera, też mam xp, pewnie także skorzystam z tej sztuczki przy najbliższej reinstalacji.