PP bukmacherów – poważne podejście do partnera

Przez wiele osób jestem uważany za wielkiego znawcę Programów Partnerskich. No, ale nie to jest tematem tego wpisu (nie chcę popaść w samouwielbienie ;-)). Otóż dość często dostaję różne propozycje uczestnictwa w PP. W ciągu kilku ostatnich dni otrzymałem od dwóch różnych serwisów bukmacherskich zachętę do uczestnictwa w ich PP. W razie wszelkich pytań lub wątpliwości zachęcali mnie do kontaktu poprzez e-mail, lub…. GG. Tak, Gadu-Gadu! Myślałem, że padnę – jak mam zamiar z kimś nawiązać współpracę to nie bawię się w klepanie w klawiaturę, tylko dzwonię! (choćby z tego powodu, że podczas 10 minutowej rozmowy mogę przekazać tyle informacji co przez godzinę stukania w klawisze).

Czy może ja jestem jakiś stary piernik i uważam, że GG jest dla dzieciaków?? A może to jakaś nowa moda – kontakt z firmą przez GG? Osobiście uważam, że jak ktoś zachęca do kontaktu przez GG a nie podaje telefonu, to jest mało poważny (może moje przekonanie wzięło się stąd, że sporo firm krzaków na stronach kontakt podaje tylko GG).

7 komentarzy to “PP bukmacherów – poważne podejście do partnera”

  1. Krzysztof Lis napisał(a):

    Rzeczywiście, jeśli firma podaje GG a nie podaje adresu czy numeru telefonu, trzeba do niej mieć ograniczone zaufanie.

    Z drugiej strony jeśli firma nie udostępnia GG jako metody na nawiązanie kontaktu, traci sporo młodych klientów i partnerów.

  2. Mendax napisał(a):

    Szczerze mówiąc, nie widzę nic złego z podawaniu numeru GG, żeby wstępnie się porozumieć i… wymienić się numerami telefonu;)
    GG ma również tę zaletę, że zostaje archiwum, a z rozmowy tel. pewne rzeczy mogą „ulecieć”.

    Ale, jak napisał Kolega Krzysiek, jeśli komunikacja ma się odbywać wyłącznie przez GG, to… jest to mocno niepoważne.

  3. Damian Daszkiewicz napisał(a):

    Owe dwie firmy bukmacherskie same pozyskiwały partnerów poprzez szukanie serwisów poświęconych PP. Tak, wiem, że 90% partnerów nigdy nic nie zarobi, ale te firmy wyszukiwały „tych lepszych” partnerów. Poza tym jeśli ja zarabiam w PP jakieś pieniądze (nie mówię, że jestem super-guru, ale też nie jestem początkującym partnerem) to stać mnie na kilkunasto minutową rozmowę przez komórkę!

    Owszem, GG to też jakaś forma kontaktu, ale nie powinna być traktowana jako jedyna możliwa. Są też takie osoby jak ja, które nie lubią stukać w klawisze i wolą po prostu porozmawiać. Chyba to normalne, że po kilku godzinach spędzonych przy komputerze człowiek woli z kimś porozmawiać niż siedzieć przy komputerze i stukać w klawisze.

  4. precelik napisał(a):

    Heh.. a ja tam wolę GG 🙂 Próbowałem się nastawić na telefon… założyłem firmową komórkę, abonament nie ten najmniejszy z myślą, ze zacznę coś przez tel załatwiać… i nie wiem czy 20% abonamentu wydzwoniłem.

    A GG u mnie w użytku dziennym.

    Nie wiem może to ze mną coś nie tak, ale rozmowa przez telefon jest dla mnie zazwyczaj zbyt szybka… a na gg to sie przynajmniej zastanowić mogę 🙂

  5. Krzysztof Lis napisał(a):

    @Damian: to jeszcze inna kwestia — poważna firma poszukująca poważnego partnera powinna sama do niego zadzonić. 🙂

  6. spookypld napisał(a):

    Chciałem cię zapytać który z PP bukmacherskich mógłbyś polecić.

    przy okazji chciałem pozdrowić Mendaxa z Fabryki Spamu. Jakoś tak się dzieje, że nasza drogi często się krzyżują. 🙂

  7. Damian Daszkiewicz napisał(a):

    W PP bukmacherskich wegetuję, więc nie odpowiem na to pytanie