Programy partnerskie rodzinnym biznesem?

W programie partnerskim Mapa Zdrowia jest sobie pewien partner, który od kilku miesięcy jest na pierwszym miejscu w rankingu zarobków. Tym partnerem jest student (czyli nic nadzwyczajnego, większość uczestników PP to młode osoby). Jednak nie to mnie zaskoczyło…

Otóż w PP jest zapisana również jego mama 🙂 I paradoksalnie zaczyna osiągać całkiem dobre wyniki (do ścisłej czołówki trochę jej brakuje, ale pocieszające jest to, że jej zarobki mają tendencję wzrostową!)

Dlaczego o tym piszę?? Otóż ten przykład obala stereotyp, że komputery (a tym bardziej e-biznes) to domena osób bardzo młodych, głównie płci męskiej. W marcu pisałem, że jedna z lepszych partnerek, to kobieta.

Czyżbym był świadkiem nowej ery, gdzie najlepszymi partnerami wkrótce będą same kobiety?

3 komentarze to “Programy partnerskie rodzinnym biznesem?”

  1. precelik pisze:

    Sprawa wygenerowania jakichś zysków z pp nie jest dostępną wiedza jakoś specjalnie obecnie trudna… cała trudność polega na podjęciu jakiegoś konkretnego działania 🙂 A to kobietom zdaje sie łatwiej przychodzi,są jakby to powiedzieć bardziej konsekwentne.

    Może trochę generalizuję, ale taką obserwacje mam na podstawie kilku przykładów 🙂

  2. Może to i dobrze.

    Przynajmniej mężczyźni sobie pomyślą: „ale wstyd, baba zarabia więcej niż ja, trzeba wziąść się do roboty”. I wtedy wszyscy będą zadowoleni 😉

  3. Mimic pisze:

    Czemu nie? Im poważniej kobiety zajmą się PP tym większa presja na mężczyzn = więcej pracy twórczej. Jestem zdecydowanie za 😉