O prawach Murphy’ego” chyba każdy słyszał. Otóż ja do owej listy dołożę jedno: „chwilę po tym, jak wystawisz rachunek, wpadnie Tobie kilka sporych prowizji„.
Brzmi znajomo? U mnie tak. Zauważyłem, że ile razy wydrukuję rachunek i go wyślę, to chwilę później (albo np. w następnym dniu) nagle wpadają prowizje (i to zazwyczaj spore). A na kilka dni przed wystawieniem rachunku jest totalna cisza (albo wpadają jakieś skromne prowizje).
Tak mam chyba z każdym PP w którym w miarę aktywnie działam i to niezależnie od tego, czy rachunek wystawiam „na styk” (np. dla ZM generuję na 3 dni przed wymaganym terminem dostarczenia rachunku) czy ze sporym zapasem czasowym

