Paradoks związany z wysyłaniem rachunków

O prawach Murphy’ego” chyba każdy słyszał. Otóż ja do owej listy dołożę jedno: „chwilę po tym, jak wystawisz rachunek, wpadnie Tobie kilka sporych prowizji„.

Brzmi znajomo? U mnie tak. Zauważyłem, że ile razy wydrukuję rachunek i go wyślę, to chwilę później (albo np. w następnym dniu) nagle wpadają prowizje (i to zazwyczaj spore). A na kilka dni przed wystawieniem rachunku jest totalna cisza (albo wpadają jakieś skromne prowizje).

Tak mam chyba z każdym PP w którym w miarę aktywnie działam i to niezależnie od tego, czy rachunek wystawiam „na styk” (np. dla ZM generuję na 3 dni przed wymaganym terminem dostarczenia rachunku) czy ze sporym zapasem czasowym 🙂

5 komentarzy to “Paradoks związany z wysyłaniem rachunków”

  1. Piotrek napisał(a):

    Damian, mogę podpisać się również pod tym prawem 🙂
    Niemniej jednak, dobrze wygląda kilkadziesiąt złotych na bieżącym rachunku już po wypłacie 😉

  2. Heh, skąd ja to znam.. 🙂

  3. Tomek (tomq) napisał(a):

    Hmm, a może to tylko autosugestia :).
    Ja (jeszcze) nie jestem w stanie, ale mam prośbę o zrobienie statystyki wpadania prowizji w skali czasu (z dokładnością do dnia, oczywiście może być procentowo/względnie) i z zaznaczeniem daty wysłania rachunku. Może uda się potwierdzić ‚naukowo’ postulowane nowe prawo…
    Będę wdzięczny za taki wpis.

  4. Damian napisał(a):

    Potwierdzam 😉
    Już nie raz mi się to zdarzyło, ale tak jak napisał Piotrek „dobrze wygląda kilkadziesiąt złotych na bieżącym rachunku już po wypłacie”

  5. Marcin Kijak napisał(a):

    Właśnie uświadomiłeś mi coś, na co nie zwracałem uwagi. Choć ostatnio mnie to troszkę zastanowiło. Otóż wypłaciłem sobie z 2 PP 100 zł, bo miałem wydatki.

    W tych PP ostatnio prawie nic się nie działo. Ale gdy już wrzuciłem rachunek do skrzynki, tego samego dnia w jednym PP zarobiłem dodatkowe 45 zł w drugim 18 🙂 Po kilkudniowej ciszy.

    Pewne prawa faktycznie działają, tak jak grawitacja…