O prawach Murphy’ego” chyba każdy słyszał. Otóż ja do owej listy dołożę jedno: „chwilę po tym, jak wystawisz rachunek, wpadnie Tobie kilka sporych prowizji„.
Brzmi znajomo? U mnie tak. Zauważyłem, że ile razy wydrukuję rachunek i go wyślę, to chwilę później (albo np. w następnym dniu) nagle wpadają prowizje (i to zazwyczaj spore). A na kilka dni przed wystawieniem rachunku jest totalna cisza (albo wpadają jakieś skromne prowizje).
Tak mam chyba z każdym PP w którym w miarę aktywnie działam i to niezależnie od tego, czy rachunek wystawiam „na styk” (np. dla ZM generuję na 3 dni przed wymaganym terminem dostarczenia rachunku) czy ze sporym zapasem czasowym
15 września 2009 at 12:35
Damian, mogę podpisać się również pod tym prawem
Niemniej jednak, dobrze wygląda kilkadziesiąt złotych na bieżącym rachunku już po wypłacie
17 września 2009 at 18:50
Heh, skąd ja to znam..
30 września 2009 at 11:11
Hmm, a może to tylko autosugestia
.
Ja (jeszcze) nie jestem w stanie, ale mam prośbę o zrobienie statystyki wpadania prowizji w skali czasu (z dokładnością do dnia, oczywiście może być procentowo/względnie) i z zaznaczeniem daty wysłania rachunku. Może uda się potwierdzić ‘naukowo’ postulowane nowe prawo…
Będę wdzięczny za taki wpis.
9 października 2009 at 15:42
Potwierdzam
Już nie raz mi się to zdarzyło, ale tak jak napisał Piotrek „dobrze wygląda kilkadziesiąt złotych na bieżącym rachunku już po wypłacie”
13 października 2010 at 14:29
Właśnie uświadomiłeś mi coś, na co nie zwracałem uwagi. Choć ostatnio mnie to troszkę zastanowiło. Otóż wypłaciłem sobie z 2 PP 100 zł, bo miałem wydatki.
W tych PP ostatnio prawie nic się nie działo. Ale gdy już wrzuciłem rachunek do skrzynki, tego samego dnia w jednym PP zarobiłem dodatkowe 45 zł w drugim 18
Po kilkudniowej ciszy.
Pewne prawa faktycznie działają, tak jak grawitacja…