Blip: zabawka, czy ciekawe narzędzie biznesowe?

W sierpniu założyłem testowo konto na Blipie. Sam do niedawna uważałem blipa za zbędny gadżet, ale po wysłuchaniu ciekawego wykładu Maćka Budzicha na konferencji Myśleć jak Milionerzy w Krakowie zauważyłem potencjał tego narzędzia.

Teoretycznie Blip służy do informowania tego co robimy. Z pozoru wydaje mi się głupie informowanie ludzi, że właśnie piję herbatę (albo piwo 😉 Jednak można Blipa wykorzystać jako narzędzie do informowania o różnego rodzaju akcjach marketingowych (np. o nowych promocjach, konkursach dla partnerów). Poniżej w punktach wypiszę dlaczego postanowiłem skorzystać z blipa:

  1. mamy dodatkowy niezależny kanał komunikacyjny. Wysyłając e-mail do partnerów zawsze jest ryzyko, że e-mail trafi do spamu, albo partner nie przeczyta e-maila. Wiadomości mają limit 140 znaków, więc blip nie zastąpi newslettera, ale świetnie go uzupełni np. mogę napisać: mamy nową promocję, szczegóły na stronie głównej 🙂
  2. blip jest na innym serwerze. Jeśli (odpukać) będą np. chwilowe problemy z działaniem naszych serwerów można na blipie zamieścić informację, że wiemy o awarii i pracujemy nad jej usunięciem 🙂
  3. jeśli ktoś ma konto na blipie to może mnie dodać do obserwowanych. Dodatkowo może podpiąć swoje konto GG pod blipa. I wtedy taki partner natychmiast będzie otrzymywał na GG to co ja piszę na blipie!! Ot taka fajna subskrypcja
  4. również partnerzy mogą wysyłać prywatne wiadomości przez blipa (które trafią do mnie na GG). Efekt? Partner mający konto na blipie może przekazać mi jakąś wiadomość bez potrzeby włączania GG/programu pocztowego (wiem, trzeba się zalogować do blipa)
  5. aplet blipa został zamieszczony na głównej stronie pp.mapazdrowia.pl pełni też funkcję jakby małego panelu do wyświetlania newsów 🙂 Zamieszczam tam oprócz newsów różnego rodzaju ciekawostki itp.

Podsumowując: z perspektywy czasu widzę, że blip to świetne narzędzie ułatwiające komunikację z partnerami. Dodatkowo dzięki blipowi mogłem zacieśnić znajomości z niektórymi partnerami, a chyba o to właśnie chodzi, aby partnerzy byli jak najskuteczniejsi 🙂

Zastanów się, w jaki sposób Ty możesz wykorzystać potencjał tego narzędzia.

2 komentarze to “Blip: zabawka, czy ciekawe narzędzie biznesowe?”

  1. Jako że ja mam trochę odmienne doświadczenia z blipem przedstawię listę kontrargumentów 😉

    Ad. 1. ciężko mówić tutaj o kanale komunikacyjnym – blip to zabawka, która pochłania zdecydowanie za dużo czasu w porównaniu do korzyści. Więc nawet jeżeli obserwuje nas 60 osób – nasze wiadomości przeczyta może z 6? Można to sprawdzić po statystykach klikalności w linki w ciągu 3-4h od publikacji (później „klikają” roboty;). Pomijając oczywiście widget umieszczany na naszej stronie, który można zastąpić sekcją „news” 😉

    Ad. 2. blip ma awarie dużo częściej niż tani hosting poniżej 100 zł.

    Ad.3. Nie wiem ile osób łączy GG z blipem, ale dla osób które pracują przez internet (np. w PP) oba te narzędzia powodują prokrastynację, więc częściej je wyłączają niż włączają.

    Ad. 4. To rzeczywiście korzyść, ale podobny efekt można uzyskać publikując swój numer GG lub/i telefon na stronie.

    Ad.5. Ramkę z newsami można zrobić samemu 😉

    Podsumowując: Blip daje korzyści ludziom, którzy dają blipowi 10 razy więcej korzyści. Weźmy na przykład dwa skrajne przypadki: Kominka i SEOblipa. Pierwszy to człowiek, który podarował blipowi ok. 2000 użytkowników, więc jest fajny. Drugi to bot, który dawał korzyści ludziom już zarejestrowanym na blipie, więc go usunęli – pomimo tego, że obserwowało (chciało korzystać z takiej usługi) ok. 400 osób.

  2. […] Blipa (albo inaczej – blip jest kalką Twittera). O Blipie pisałem kilka słów w notce Blip: zabawka, czy ciekawe narzędzie biznesowe? więc nie będę tutaj się zbytnio […]