„Dożywotnia renta”

Ostatnio namnożyło się pełno pseudo-MLMów, które w rzeczywistości są piramidami finansowymi. Jako osoba siedząca dość mocno w e-biznesie ciągle otrzymuję różne ciekawe oferty. Pewnie na dniach wezmę pod lupę jakiś pseudo-MLM i go dokładniej prześwietlę.

Jedną z otrzymanych ofert był jakiś pseudo biznes polegający na kupowaniu subdomen (?) Tak naprawdę kupno owej subdomeny (produktu niematerialnego) jest tylko przykrywką pod piramidą finansową. Bo jak nazwać model biznesowy, gdy szukam frajerów, którzy kupują subdomeny i dostaję prowizję od ich zakupów a im się każe robić to samo??

Jednak jest coś, co mnie bulwersuje jeszcze bardziej. Otóż pewien z pseudo-MLMów oferuje osobom, które spełnią określone warunki dożywotnią rentę 😉 Z tego co się orientuję, to rentę otrzymują osoby niezdolne do pracy (np. ciężko chore, lub takie którym np. „ucięło rękę”). I jeśli ktoś mi składa propozycję wzięcia udziału w programie, który oferuje dożywotnią rentę to sorry, ale się czuję, jakby ktoś mi życzył zapadnięcia na dożywotnią ciężką chorobę.

5 komentarzy to “„Dożywotnia renta””

  1. Mikolaj pisze:

    Renta to slowo ktore w jezyku finansowym jest rozumiane jako renta kapitalowa, czyli stala kwota wyplacana co miesiac. W j. francuskim tak wlasnie jest to rozumiane (w angielskim chyba tez). W Polsce z kolei skojazenia sa inne….
    tak ja rozumiem te kwestie

  2. Mateusz J. pisze:

    Dożywotnia renta… Może nazwa jest i dziwna, ale oddaje ona pełnie tego co dany MLM oferuje. Ja dostałem email, który obiecywał mi dożywotnią wypłatę bez żadnej pracy na konto PayPal… Gdzie jest haczyk można przeczytać w regulaminie (o ile tak można nazwać PDF bez danych osoby odpowiedzialnej). Otóż aby co miesiąc odbierać bez pracy 100$ musimy się zapisać (oczywiście opłacając wpisowe), a następnie tylko co miesiąc polecić 75 partnerów… Może dla wyjadaczy MLM nie był by to problem, ale 10 z nich w ciągu pół roku musi polecić system przynajmniej 20 osobom…

    Wpisowe 39$ (osoba polecająca ma 4$) łatwo wiec policzyć, iż nawet gdyby osoba otrzymywała taką rentę to MLM i tak by zarobił.

    Sama renta jest wypłacana bez nakładu pracy, ale wypłacana jest TYLKO z wypłatą za poleconych partnerów i zakupionych produktów czy usług

    To jest nieźle przemyślane.

    Nie wiem, czy mówimy o tym samym systemie, ale mój komentarz oddaje zasady działania i okradania ludzi…

    Zarabiają na naiwności innych ludzi. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że osoby, które w to weszły oszukują innych, a same pewnie żałują zapisu i chcą odzyskać pieniądze za zapis…

  3. Darek pisze:

    Renta dożywotnia jako termin obowiązuje jak najbardziej. Są nawet wzory na jej wyliczenie. Jak jest określony kapitał, to można każdemu wypłacać okresowe „renty” przy założeniu określonej stopy procentowej. Niektóre firmy mają coś takiego nawet w ofercie. Wpłacasz im kasę, a oni ci płacą. O rencie dożywotniej jest bodaj w książce Wartość pieniądza w czasie. Autora nie pamiętam.

    Co do mlm, to niemal zawsze jest to piramida finansowa, tylko nieźle zamaskowana. Np. taka firma z USA, co wszystko ma w koncentratach. Idziesz do kiosku i kupujesz mydełko za 2 złote. U niech kosztuje 15. Innymi słowy delikwent kupuje mydło za 2 złote (no może 3, wszak to koncentrat), a różnicę 12-13 zł wpłaca do kieszeni organizatorów. I tak przy każdym zakupie. I nie ma znaczenia na ile poziomów to się później dzieli i wg jakiego schematu

  4. Łukasz pisze:

    …z tymi „domenami” też się spotkałem, ale mi nie proponowano zarabiania w tym „biznesie” tylko miałem być „ofiarą” – próbowano mi wcisnąć domenę odnośnie mojej firmy, którą rzekomo ktoś inny chciał wykupić… Oczywiście po „promocyjnej” cenie 🙂

    Coraz większe chamstwo jest w naszym kraju..

    Ale odnośnie MLM-ów mam wrażenie, że za dużo uogólniacie, bo jest trochę MLM-ów naprawdę uczciwych… Ale faktem jest, że mnozy sie sporo jakichś dziwnych programów, których celem jest po prostu naciąganie ludzi..

    Także najpierw trzeba dobrze system/firmę sprawdzić zanim zacznie się działać w danym MLM-ie..

  5. Nie potępiam MLMów (tych takich „normalnych”) natomiast nie lubię gdy ktoś nazywa piramidkę finansową MLMem