Archiwum kategorii ‘Programy Partnerskie’

Paradoks związany z wysyłaniem rachunków

wtorek, 15 Wrzesień 2009

O prawach Murphy’ego” chyba każdy słyszał. Otóż ja do owej listy dołożę jedno: „chwilę po tym, jak wystawisz rachunek, wpadnie Tobie kilka sporych prowizji„.

Brzmi znajomo? U mnie tak. Zauważyłem, że ile razy wydrukuję rachunek i go wyślę, to chwilę później (albo np. w następnym dniu) nagle wpadają prowizje (i to zazwyczaj spore). A na kilka dni przed wystawieniem rachunku jest totalna cisza (albo wpadają jakieś skromne prowizje).

Tak mam chyba z każdym PP w którym w miarę aktywnie działam i to niezależnie od tego, czy rachunek wystawiam „na styk” (np. dla ZM generuję na 3 dni przed wymaganym terminem dostarczenia rachunku) czy ze sporym zapasem czasowym :-)

To się nazywa szybka wypłata!

środa, 2 Wrzesień 2009

Dzisiaj zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony. Otóż od nieco ponad roku „wegetuję” w programie partnerskim Synergii. Ponieważ właścicielem PP jest mój znajomy, więc zapisałem się do niego raczej z grzeczności, niż po to, aby zarabiać (nie mam jakiegoś zaplecza w postaci serwisów związanych z edukacją bądź szybką nauką).

I w poniedziałek wieczorem (około 18:15) wybrałem się na pocztę, gdyż miałem parę spraw do załatwienia. Przy okazji (skoro muszę i tak stać na poczcie) wydrukowałem umowę i wystawiłem pierwszy rachunek. Efekt? Wysłałem list priorytetowy w poniedziałek wieczorem. Dzisiaj (środa) o godzinie 12.30 (pierwsza przychodząca sesja ELIXIRu) otrzymałem przelew :-)

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, że aż tak szybko można zrealizować wypłatę (w mniej niż 48h od wysłania rachunku miałem zaksięgowane pieniądze na swoim koncie). Na pewno jest to rekord szybkości :-) Standardem w polskich PP jest czekanie 7-14 dni na przelew od chwili wysłania rachunku.

Tak więc super szybki przelew zmotywował mnie do bliższego przyglądnięcia się, jakie produkty oferuje PP Synergia. A wszystkim właścicielom PP radzę brać przykład z Synergii :-)

Programy partnerskie rodzinnym biznesem?

wtorek, 21 Lipiec 2009

W programie partnerskim Mapa Zdrowia jest sobie pewien partner, który od kilku miesięcy jest na pierwszym miejscu w rankingu zarobków. Tym partnerem jest student (czyli nic nadzwyczajnego, większość uczestników PP to młode osoby). Jednak nie to mnie zaskoczyło… (więcej…)

Konkurs dla partnerów!

wtorek, 23 Czerwiec 2009

Jako manager PP MapaZdrowia od dawna myślałem nad jakimś konkursem dla partnerów.

Jednak wbrew pozorom nie jest tak łatwo wymyślić uczciwego konkursu. Bo co maiłbym oceniać? Jakość stworzonych ofert promujących nasze produkty? (tutaj ciężko by było jednoznacznie ocenić czy oferta partnera X jest lepsza od oferty partnera Y).

Rozważania na temat zwycięzców
Najprościej by było dać nagrody np. 10 najlepszym partnerom. Ale po co robić taki konkurs?? Jak ktoś jest dobrym partnerem to i bez konkursu będzie dużo zarabiał. Pomyślałem, że lepiej będzie wymyślić takie zasady, aby szanse na wygraną miały również osoby, które dopiero niedawno zaczęły zarabiać drobne pieniądze w programach partnerskich. Prywatnie uważam, że takie osoby są najlepsze, gdyż wystarczy je lekko podkręcić i będą zarabiały więcej. (więcej…)

ZłoteMyśli strzeliły sobie w kolano

piątek, 10 Kwiecień 2009

Niedawno otrzymałem e-mail skierowany do partnerów ZM. W e-mailu był zawarty bardzo ciekawy komunikat:

UWAGA: Z dniem 30 kwietnia 2009 przestają działać linki
partnerskie w formacie -> XXX.php
Zaktualizuj swoje linki do postaci -> /XXX,1/
bo tylko od takich linków będzie liczona Twoja prowizja!

No i teraz sobie ponarzekam. Otóż e-booki ZM promuję od samego początku istnienia ZM. W wielu miejscach pojawiły się recenzje e-booków. I w wielu miejscach są moje linki partnerskie w starym formacie (wiadomo, przez około pierwsze 3 lata istnienia ZM były linki partnerskie w starym formacie). Efekt? Teraz dostałem niecały miesiąc czasu, aby przepatrzeć setki napisanych przeze mnie artykułów na różnych stronach, w kursach e-mailowych tylko po to, aby pozmieniać linki partnerskie. Zabawę utrudnia mi fakt sporego rozproszenia informacji (porobiłem też troszkę mini-stronek promujących e-booki, różne kursy e-mailowe działają na różnych platformach, artykuły publikowałem w różnych serwisach więc to nie jest kwestia przeszukania wszystkich plików HTML w jednym folderze na dysku pod kątem występowania ciągu znaków XXX.php, podmiany na ciąg znaków XXX,1/ i wgrania zmodyfikowanych plików na serwer.

Całego smaczku dają też darmowe fragmenty e-booków. Otóż do prawie każdego e-booka można wygenerować darmowy fragment w którym są moje linki partnerskie. Niestety, ale większość owych e-booków zawiera stare linki partnerskie (bo zostały wygenerowane przed wprowadzeniem nowych linków partnerskich). I co teraz mam zrobić? Mam wygenerować kilkadziesiąt e-booków, wrzucić je na różne serwery i powiedzieć ludziom, którzy je pobrali, aby to zrobili ponownie bo jak będą chcieli coś zamówić klikając w link partnerski w e-booku to nie dostanę prowizji?? Jak mam znaleźć te osoby?? Poza tym, sporo owych e-booków krąży po internecie jak wirusy (czyli ktoś pobrał e-booka z mojego serwisu, dał znajomemu, ten znajomy kolejnemu znajomemu itp.). Ktoś może powiedzieć, że e-book pobrany 2 lata temu raczej zostanie skasowany i nic z tego nie będę miał. Być może, ale wiem, że idea rozsiewania darmowych e-booków jak najbardziej działa. Nie tak dawno temu byłem u kumpla który mieszka z siostrą. Był też u niego jakiś inny kumpel. No i zacząłem zagadywać ową siostrę (a co, nie wolno mi?). Kumpel kumpla zobaczył, że coś mi nie wychodzi nawiązanie dialogu (trudna sztuka ;-) i co zrobił?? Poprosił mnie, aby dał maila. Na następny dzień w skrzynce odbiorczej był… darmowy fragment e-booka Seksualny klucz do kobiecych emocji (szkoda, że nie zawierał on moich linków partnerskich ;-) Widać, że darmowe fragmenty e-booków i darmowe e-booki na pewno są w obiegu!

Ktoś może się mnie czepiać, że jestem leniwy i mi się nie chce pozmieniać linków partnerskich. Powiem tak: owszem, jestem leniwy. I mam prawo być leniwy! Mam ciekawsze rzeczy do robienia niż dłubanie w setkach miejsc w internecie, aby pozmieniać linki. Aby było ciekawiej, to paradoksalnie w tym samym mailu co był nieszczęsny komunikat był news, że w ofercie wydawniczej ZłotychMyśli pojawił się e-book R. Kiyosaki z serii Bogaty ojciec, biedny ojciec. O czym jest ten e-book? W skrócie autor zachęca nas do stworzenia pasywnego dochodu. Czym jest pasywny dochód? Odpowiedź jest prosta: jest to taki dochód, który jest ciągle pomimo tego, że nic nie robimy poza jednorazowym wykonaniem jakiejś pracy (np. napiszę książkę a później przez kilka lat będę otrzymywał tantiemy). Tak samo wygląda sprawa z promowaniem e-booków: kiedyś napisałem jakąś recenzję e-booka (lub stworzyłem mini-stronkę, lub wrzuciłem na serwer darmowy fragment e-booka) i pomimo faktu, że od około 6 miesięcy nie promuję nowych e-booków w ZM (brak czasu) to prawie codziennie otrzymuję e-maile z informacją o naliczeniu nowej prowizji. I tutaj się pojawia paradoks: z jednej strony wydawnictwo poprzez swoje e-booki zachęca nas do generowania pasywnego dochodu, z drugiej strony dają kopa w dupę partnerom, którzy dawno temu wygenerowali sobie źródło pasywnego dochodu.

Aby było ciekawiej z miesiąc temu słyszałem plotki, że ZM są nierentowne. Oczywiście jak to z plotkami bywa, nie przyjąłem tego do wiadomości. Ale po przeczytaniu takiego e-maila stwierdziłem, że faktycznie tak może być. Przecież sporo partnerów nie zmieni linków partnerskich (ktoś nie przeczyta e-maila w którym był ten komunikat, ktoś przeoczy jakąś mini-stronkę na której były stare linki partnerskie). Zawsze jest to dodatkowy zysk dla wydawnictwa, gdyż rzadziej będą się dzielić z partnerami swoim zyskiem.

Podsumowując tę notkę pragnę Tobie zadać pytanie: czy ich program partnerski można nazwać partnerskim? Ja myślę, że nie. Trudno nazwać partnerem kogoś, kto robi takie numery. Dlatego też zachęcam do intensywniejszego promowania konkurencji: EscapeMagazine i DobryEbook Owszem, te wydawnictwa e-booków nie mają tylu pozycji, co ZłoteMyśli, ale na pewno znajdziesz w ich ofercie jakieś ciekawe publikacje warte promowania. A warto jest promować, choćby po to, aby urośli. Jak ZłoteMyśli odczują ich oddech na swoich plecach, to może w końcu zaczną traktować partnerów z należnym szacunkiem.

Krzysztof Lis również nie jest zadowolony ze zmian w wydawnictwie ZM

Jak nie należy prowadzić PP – na przykładzie PP Ceneo

czwartek, 26 Marzec 2009

Niedawno otrzymałem od pewnego partnera PP Ceneo dwa e-maile, które owy partner otrzymał od menadżera PP. Są to bardzo ciekawe wiadomości, gdyż są świetnym przykładem jak nie należy prowadzić PP. (więcej…)

Poznaj sekrety pewnej kobiety, która jest w czołówce naszych partnerów!

środa, 11 Marzec 2009

Przez ostatnie kilka dni pracowałem nad Case Study w którym opisałem pewien fenomenalny przypadek osoby, która rozpoczęła swoją przygodę z Programami Partnerskimi. Jest to moje pierwsze w życiu Case Study, jakie napisałem więc dlatego tak długo mi zeszło. Bohaterka w niecały miesiąc zaczęła zarabiać przyzwoite pieniądze!

Dlaczego to studium przypadku jest takie wyjątkowe? Otóż obaliłem w nim aż dwa stereotypy:

  • Mawia się, że musi minąć minimum pół roku, aby zacząć w PP zarabiać jakieś konkretne pieniądze. Jak widać, nie dotyczy to wszystkich
  • Niektórzy uważają, że komputery a tym bardziej e-biznes to nie jest temat dla kobiet. Jak widać, kobiety mogą całkiem dobrze sobie radzić w tych „niby męskich” dziedzinach

Pobierz raport: PDF | ZIP

PP Helion – zmiany na lepsze

piątek, 27 Luty 2009

W Programie Partnerskim Helion jestem zapisany od 2002 roku. Jest to jeden z pierwszych polskich Programów Partnerskich. Przez ten czas wiele się nie zmieniło. Jednak kilka dni temu nastąpiły dość drastyczne zmiany:

  • Od teraz w PP okres ważności cookies został wydłużony do 30 dni (wcześniej było chyba tylko 3 dni).
  • Wcześniej PP Heliona i PP Onepress to były dwa oddzielne PP. Czyli mając 30 zł uzbierane w PP Helion i 20 zł w PP Onepress nie mogłem poprosić o wypłatę. Teraz owe PP są zintegrowane i zarobki z wszystkich PP się sumują. Dzięki temu można szybciej dojść do wypłaty.
  • Zauważyłem, że teraz oprócz księgarni Helion.pl (literatura informatyczna) i OnePress.pl (literatura biznesowa) można promować również księgarnie sensus.pl (poradniki psychologiczne i motywacyjne) oraz septem.pl (książki poradnikowe dla całej rodziny, przewodniki turystyczne)
  • Logując się do PP Helion mogę przeglądać statystyki sprzedaży w pozostałych PP (wcześniej były odrębne panele partnerskie, teraz jest jeden zintegrowany)

Owszem nadal panel partnerski ma dość małą funkcjonalność, ale mam nadzieję, że obecne zmiany to dopiero początek wielkich zmian.

Syndrom psa ogrodnika

piątek, 20 Luty 2009

Jakiś czas temu stworzyłem darmowy kurs tworzenia stron WWW. Jest to mój autorski kurs, ślęczałem kilka godzin, aby napisać wszystkie lekcje. Jak wiadomo, kursu e-mailowego nie robiłem całkiem za darmo. Otóż dla wydawnictwa EscapeMagazine napisałem e-booka: PHP dla zielonych i postanowiłem go wypromować. W pierwszych lekcjach kursu zapoznałem czytelnika z elementarnymi podstawami dotyczącymi tworzenia stron WWW (opisałem znaczniki języka HTML). W następnych lekcjach wspomniałem o edytorach WYSIWIG a także o CMS’ach. W ostatniej lekcji wspomniałem o języku skryptowym PHP, który pozwala na zwiększenie możliwości tworzonych stron WWW. I w tej ostatniej lekcji delikatnie wspomniałem o swoim e-booku :-)

Ostatnio w Złotych Myślach pojawiła się akcja pobierz i zapłać. Postanowiłem wysłać do uczestników tego kursu reklamę (nazbierało się ponad tysiąc adresów e-mail więc grzechem by było tego nie wykorzystać). Efekt? Na razie kilkanaście osób pobrało owego e-booka z mojego polecenia, jednak dostałem pewien niezbyt ciekawy e-mail: (więcej…)

EscapeMagazine – jeden z ciekawszych PP

środa, 18 Luty 2009

W tym wpisie chciałbym polecić wydawnictwo EscapeMagazine. Zajmują się oni wydawaniem e-booków. Są świetną przeciwwagą dla znanych wszystkim ZłotychMyśli (nie ma nic lepszego niż istnienie konkurencji, gdyż wtedy oba wydawnictwa muszą się bardziej starać).

Dlaczego polecam EscapeMagazine? (więcej…)