Archiwum kategorii ‘Programy Partnerskie’

ZłoteMyśli strzeliły sobie w kolano

piątek, 10 Kwiecień 2009

Niedawno otrzymałem e-mail skierowany do partnerów ZM. W e-mailu był zawarty bardzo ciekawy komunikat:

UWAGA: Z dniem 30 kwietnia 2009 przestają działać linki
partnerskie w formacie -> XXX.php
Zaktualizuj swoje linki do postaci -> /XXX,1/
bo tylko od takich linków będzie liczona Twoja prowizja!

No i teraz sobie ponarzekam. Otóż e-booki ZM promuję od samego początku istnienia ZM. W wielu miejscach pojawiły się recenzje e-booków. I w wielu miejscach są moje linki partnerskie w starym formacie (wiadomo, przez około pierwsze 3 lata istnienia ZM były linki partnerskie w starym formacie). Efekt? Teraz dostałem niecały miesiąc czasu, aby przepatrzeć setki napisanych przeze mnie artykułów na różnych stronach, w kursach e-mailowych tylko po to, aby pozmieniać linki partnerskie. Zabawę utrudnia mi fakt sporego rozproszenia informacji (porobiłem też troszkę mini-stronek promujących e-booki, różne kursy e-mailowe działają na różnych platformach, artykuły publikowałem w różnych serwisach więc to nie jest kwestia przeszukania wszystkich plików HTML w jednym folderze na dysku pod kątem występowania ciągu znaków XXX.php, podmiany na ciąg znaków XXX,1/ i wgrania zmodyfikowanych plików na serwer.

Całego smaczku dają też darmowe fragmenty e-booków. Otóż do prawie każdego e-booka można wygenerować darmowy fragment w którym są moje linki partnerskie. Niestety, ale większość owych e-booków zawiera stare linki partnerskie (bo zostały wygenerowane przed wprowadzeniem nowych linków partnerskich). I co teraz mam zrobić? Mam wygenerować kilkadziesiąt e-booków, wrzucić je na różne serwery i powiedzieć ludziom, którzy je pobrali, aby to zrobili ponownie bo jak będą chcieli coś zamówić klikając w link partnerski w e-booku to nie dostanę prowizji?? Jak mam znaleźć te osoby?? Poza tym, sporo owych e-booków krąży po internecie jak wirusy (czyli ktoś pobrał e-booka z mojego serwisu, dał znajomemu, ten znajomy kolejnemu znajomemu itp.). Ktoś może powiedzieć, że e-book pobrany 2 lata temu raczej zostanie skasowany i nic z tego nie będę miał. Być może, ale wiem, że idea rozsiewania darmowych e-booków jak najbardziej działa. Nie tak dawno temu byłem u kumpla który mieszka z siostrą. Był też u niego jakiś inny kumpel. No i zacząłem zagadywać ową siostrę (a co, nie wolno mi?). Kumpel kumpla zobaczył, że coś mi nie wychodzi nawiązanie dialogu (trudna sztuka ;-) i co zrobił?? Poprosił mnie, aby dał maila. Na następny dzień w skrzynce odbiorczej był… darmowy fragment e-booka Seksualny klucz do kobiecych emocji (szkoda, że nie zawierał on moich linków partnerskich ;-) Widać, że darmowe fragmenty e-booków i darmowe e-booki na pewno są w obiegu!

Ktoś może się mnie czepiać, że jestem leniwy i mi się nie chce pozmieniać linków partnerskich. Powiem tak: owszem, jestem leniwy. I mam prawo być leniwy! Mam ciekawsze rzeczy do robienia niż dłubanie w setkach miejsc w internecie, aby pozmieniać linki. Aby było ciekawiej, to paradoksalnie w tym samym mailu co był nieszczęsny komunikat był news, że w ofercie wydawniczej ZłotychMyśli pojawił się e-book R. Kiyosaki z serii Bogaty ojciec, biedny ojciec. O czym jest ten e-book? W skrócie autor zachęca nas do stworzenia pasywnego dochodu. Czym jest pasywny dochód? Odpowiedź jest prosta: jest to taki dochód, który jest ciągle pomimo tego, że nic nie robimy poza jednorazowym wykonaniem jakiejś pracy (np. napiszę książkę a później przez kilka lat będę otrzymywał tantiemy). Tak samo wygląda sprawa z promowaniem e-booków: kiedyś napisałem jakąś recenzję e-booka (lub stworzyłem mini-stronkę, lub wrzuciłem na serwer darmowy fragment e-booka) i pomimo faktu, że od około 6 miesięcy nie promuję nowych e-booków w ZM (brak czasu) to prawie codziennie otrzymuję e-maile z informacją o naliczeniu nowej prowizji. I tutaj się pojawia paradoks: z jednej strony wydawnictwo poprzez swoje e-booki zachęca nas do generowania pasywnego dochodu, z drugiej strony dają kopa w dupę partnerom, którzy dawno temu wygenerowali sobie źródło pasywnego dochodu.

Aby było ciekawiej z miesiąc temu słyszałem plotki, że ZM są nierentowne. Oczywiście jak to z plotkami bywa, nie przyjąłem tego do wiadomości. Ale po przeczytaniu takiego e-maila stwierdziłem, że faktycznie tak może być. Przecież sporo partnerów nie zmieni linków partnerskich (ktoś nie przeczyta e-maila w którym był ten komunikat, ktoś przeoczy jakąś mini-stronkę na której były stare linki partnerskie). Zawsze jest to dodatkowy zysk dla wydawnictwa, gdyż rzadziej będą się dzielić z partnerami swoim zyskiem.

Podsumowując tę notkę pragnę Tobie zadać pytanie: czy ich program partnerski można nazwać partnerskim? Ja myślę, że nie. Trudno nazwać partnerem kogoś, kto robi takie numery. Dlatego też zachęcam do intensywniejszego promowania konkurencji: EscapeMagazine i DobryEbook Owszem, te wydawnictwa e-booków nie mają tylu pozycji, co ZłoteMyśli, ale na pewno znajdziesz w ich ofercie jakieś ciekawe publikacje warte promowania. A warto jest promować, choćby po to, aby urośli. Jak ZłoteMyśli odczują ich oddech na swoich plecach, to może w końcu zaczną traktować partnerów z należnym szacunkiem.

Krzysztof Lis również nie jest zadowolony ze zmian w wydawnictwie ZM

Jak nie należy prowadzić PP – na przykładzie PP Ceneo

czwartek, 26 Marzec 2009

Niedawno otrzymałem od pewnego partnera PP Ceneo dwa e-maile, które owy partner otrzymał od menadżera PP. Są to bardzo ciekawe wiadomości, gdyż są świetnym przykładem jak nie należy prowadzić PP. (więcej…)

Poznaj sekrety pewnej kobiety, która jest w czołówce naszych partnerów!

środa, 11 Marzec 2009

Przez ostatnie kilka dni pracowałem nad Case Study w którym opisałem pewien fenomenalny przypadek osoby, która rozpoczęła swoją przygodę z Programami Partnerskimi. Jest to moje pierwsze w życiu Case Study, jakie napisałem więc dlatego tak długo mi zeszło. Bohaterka w niecały miesiąc zaczęła zarabiać przyzwoite pieniądze!

Dlaczego to studium przypadku jest takie wyjątkowe? Otóż obaliłem w nim aż dwa stereotypy:

  • Mawia się, że musi minąć minimum pół roku, aby zacząć w PP zarabiać jakieś konkretne pieniądze. Jak widać, nie dotyczy to wszystkich
  • Niektórzy uważają, że komputery a tym bardziej e-biznes to nie jest temat dla kobiet. Jak widać, kobiety mogą całkiem dobrze sobie radzić w tych „niby męskich” dziedzinach

Pobierz raport: PDF | ZIP

PP Helion – zmiany na lepsze

piątek, 27 Luty 2009

W Programie Partnerskim Helion jestem zapisany od 2002 roku. Jest to jeden z pierwszych polskich Programów Partnerskich. Przez ten czas wiele się nie zmieniło. Jednak kilka dni temu nastąpiły dość drastyczne zmiany:

  • Od teraz w PP okres ważności cookies został wydłużony do 30 dni (wcześniej było chyba tylko 3 dni).
  • Wcześniej PP Heliona i PP Onepress to były dwa oddzielne PP. Czyli mając 30 zł uzbierane w PP Helion i 20 zł w PP Onepress nie mogłem poprosić o wypłatę. Teraz owe PP są zintegrowane i zarobki z wszystkich PP się sumują. Dzięki temu można szybciej dojść do wypłaty.
  • Zauważyłem, że teraz oprócz księgarni Helion.pl (literatura informatyczna) i OnePress.pl (literatura biznesowa) można promować również księgarnie sensus.pl (poradniki psychologiczne i motywacyjne) oraz septem.pl (książki poradnikowe dla całej rodziny, przewodniki turystyczne)
  • Logując się do PP Helion mogę przeglądać statystyki sprzedaży w pozostałych PP (wcześniej były odrębne panele partnerskie, teraz jest jeden zintegrowany)

Owszem nadal panel partnerski ma dość małą funkcjonalność, ale mam nadzieję, że obecne zmiany to dopiero początek wielkich zmian.

Syndrom psa ogrodnika

piątek, 20 Luty 2009

Jakiś czas temu stworzyłem darmowy kurs tworzenia stron WWW. Jest to mój autorski kurs, ślęczałem kilka godzin, aby napisać wszystkie lekcje. Jak wiadomo, kursu e-mailowego nie robiłem całkiem za darmo. Otóż dla wydawnictwa EscapeMagazine napisałem e-booka: PHP dla zielonych i postanowiłem go wypromować. W pierwszych lekcjach kursu zapoznałem czytelnika z elementarnymi podstawami dotyczącymi tworzenia stron WWW (opisałem znaczniki języka HTML). W następnych lekcjach wspomniałem o edytorach WYSIWIG a także o CMS’ach. W ostatniej lekcji wspomniałem o języku skryptowym PHP, który pozwala na zwiększenie możliwości tworzonych stron WWW. I w tej ostatniej lekcji delikatnie wspomniałem o swoim e-booku :-)

Ostatnio w Złotych Myślach pojawiła się akcja pobierz i zapłać. Postanowiłem wysłać do uczestników tego kursu reklamę (nazbierało się ponad tysiąc adresów e-mail więc grzechem by było tego nie wykorzystać). Efekt? Na razie kilkanaście osób pobrało owego e-booka z mojego polecenia, jednak dostałem pewien niezbyt ciekawy e-mail: (więcej…)

EscapeMagazine – jeden z ciekawszych PP

środa, 18 Luty 2009

W tym wpisie chciałbym polecić wydawnictwo EscapeMagazine. Zajmują się oni wydawaniem e-booków. Są świetną przeciwwagą dla znanych wszystkim ZłotychMyśli (nie ma nic lepszego niż istnienie konkurencji, gdyż wtedy oba wydawnictwa muszą się bardziej starać).

Dlaczego polecam EscapeMagazine? (więcej…)

Niekorzystne zmiany w naliczaniu podatku dla umów o dzieło/zlecenie

wtorek, 13 Styczeń 2009

Będąc uczestnikiem Programu partnerskiego można się rozliczać na dwa sposoby:

  • Wystawiając fakturę VAT (jak prowadzi się działalność gospodarczą)
  • Wystawiając rachunek do umowy o dzieło/zlecenie (gdy się nie prowadzi działalności gospodarczej

Od 1 stycznia 2009 roku inaczej się rozlicza umowy o dzieło/zlecenie. Stawka podatku spadła z 19% do 18%, ale oprócz tego pojawiła się drobna zmiana, która jest niekorzystna dla osób, który proszą o niskie wypłaty.Otóż jeśli w danym miesiącu umowa o dzieło/zlecenie od danego płatnika opiewa na kwotę niższą niż 200 zł, to nie liczy się kosztów uzyskania przychodu!! Jest to dość niekorzystne rozwiązanie! Podam prosty przykład:

Kwota do wypłaty (brutto): 201 zł
Koszty uzyskania przychodu: 40,20 zł
Podstawa opodatkowania: 201-40,20 = 160,80 zł
(po zaokrągleniu do pełnych złotówek): 161 zł
Podatek: 18% z 161 zł = 28,98 (29 zł)
Kwota do wypłaty („na rękę”): 201-29=172 zł

Kwota do wypłaty (brutto): 199 zł
Koszty uzyskania przychodu: 0 zł (!!)
Podstawa opodatkowania: 199 zł
Podatek: 18% z 199 zł = 35,82 (36 zł)
Kwota do wypłaty („na rękę”): 163 zł

Widać, że zarabiając tylko 2 zł więcej tak naprawdę zapłaci się 9 zł mniejszy podatek. Tak więc zachęcam wszystkich uczestników Programów Partnerskich, aby wypłacali pieniądze nie po uzbieraniu minimum do wypłaty (zazwyczaj jest to 50 lub 100 zł) tylko po uzbieraniu 201 zł

PP bukmacherów – poważne podejście do partnera

wtorek, 2 Grudzień 2008

Przez wiele osób jestem uważany za wielkiego znawcę Programów Partnerskich. No, ale nie to jest tematem tego wpisu (nie chcę popaść w samouwielbienie ;-) ). Otóż dość często dostaję różne propozycje uczestnictwa w PP. W ciągu kilku ostatnich dni otrzymałem od dwóch różnych serwisów bukmacherskich zachętę do uczestnictwa w ich PP. W razie wszelkich pytań lub wątpliwości zachęcali mnie do kontaktu poprzez e-mail, lub…. GG. Tak, Gadu-Gadu! Myślałem, że padnę – jak mam zamiar z kimś nawiązać współpracę to nie bawię się w klepanie w klawiaturę, tylko dzwonię! (choćby z tego powodu, że podczas 10 minutowej rozmowy mogę przekazać tyle informacji co przez godzinę stukania w klawisze).

Czy może ja jestem jakiś stary piernik i uważam, że GG jest dla dzieciaków?? A może to jakaś nowa moda – kontakt z firmą przez GG? Osobiście uważam, że jak ktoś zachęca do kontaktu przez GG a nie podaje telefonu, to jest mało poważny (może moje przekonanie wzięło się stąd, że sporo firm krzaków na stronach kontakt podaje tylko GG).

Bannery są nieskuteczne

poniedziałek, 10 Listopad 2008

Dzisiaj zacytuję fragment e-maila (z drobnymi przeróbkami), który wysłałem do uczestników PP Ententa (więcej…)

Zdradzam sekret dużych zarobków w Programach Partnerskich

wtorek, 23 Wrzesień 2008

Jako manager Programu Partnerskiego Ententa wysyłam do partnerów porady dotyczące zarabiania w Programach Partnerskich. Poniżej publikuję e-mail, który wczoraj wysłałem. Uważam, że jest to jedna z cenniejszych lekcji.

(więcej…)