Projekt VideoWebmaster.pl

6 grudnia 2009

Będąc managerem PP MapaZdrowia muszę dbać o to, aby PP był jak najbardziej dochodowy. Urokiem bycia na prowizji jest fakt, że im więcej partnerzy zarobią, tym więcej ja zarobię. Tak więc mam bardzo silną motywację do tego aby PP działał jak najlepiej. Drugą zaletą tego rozwiązania jest fakt, że nikt mnie nie ściga do roboty i nie muszę pracować np. od 8 do 16 tylko wtedy kiedy chcę i ile chcę.

Powracając do głównego wątku. Otóż jak każdy człowiek jestem egoistą (i chcę zarabiać jak najwięcej). Aby zarobić jak najwięcej muszę coś zrobić, aby partnerzy zarobili jak najwięcej. I tutaj są dwa rozwiązania tego problemu:

  • Trzeba przyprowadzić jak najwięcej super-partnerów. Jest to świetne rozwiązanie, bo taki super partner nie zawraca głowy pytaniami tylko działa i zarabia. Niestety, ale takich partnerów nie ma zbyt wielu i zazwyczaj pracując w kilku innych PP nie mają czasu na to, aby zajmować się jeszcze jednym PP
  • Wyedukować partnera. To jest też dobre rozwiązanie bo przecież nikt się nie rodzi super-partnerem, każdy kiedyś jakoś zaczynał. Tak więc tutaj może się okazać, że łatwiej jest wyedukować 10 w miarę rozgarniętych osób, które będą zarabiać co miesiąc 100 zł, niż pozyskać super-partnera, który będzie zarabiał 1000 zł. Zaletą edukowania tych 10 partnerów jest fakt, że po jakimś czasie nie będą oni zarabiali 100 zł miesięcznie, tylko wskoczą na wyższy poziom i z miesiąca na miesiąc mogą zarabiać coraz więcej. Oczywiście nie każdy edukowany partner poprawnie się wyedukuje. No, ale kto nie próbuje, ten nic nie osiąga

No więc postanowiłem się skupić na edukowaniu partnerów. Każdy, kto zapisze się do PP zostaje automatycznie zapisany na e-mailowy kurs z moimi poradami. Jednak mój kurs jest dla niektórych dość trudny, gdyż piszę, aby zrobić mini-stronkę, ale nie każdy wie jak to zrobić. Dlatego postanowiłem zrobić kilka krótkich nagrań video w których prezentuję, jak się robi strony WWW.

Nagrania video mają wielką zaletę: są łatwiejsze do przyswojenia niż tekst pisany, bo „widać” jak wygląda dana czynność i nie trzeba się zastanawiać, czy daną czynność robimy dobrze, czy źle. A jest to szczególnie ważne dla osób totalnie zielonych, które nawet po przeczytaniu najprostszego zdania mają setki wątpliwości, czy na pewno dobrze je zinterpretowały. Wiem, może dla niektórych to brzmi dziwnie, ale hmmm sam nagrywając filmiki (nigdy wcześniej tego nie robiłem) pomimo obszernej wiedzy ogólno-komputerowej miałem wiele wątpliwości jak obrobić filmik itp. więc przypomniałem sobie, jak się czuje osoba, która poznaje coś totalnie nowego.

Nagrania postanowiłem zrobić jak najkrótsze, aby nie zanudzić. Poza tym lepiej oglądnąć jeden 3 minutowy filmik, przećwiczyć jedną rzecz zaprezentowaną na filmiku i zabrać się za oglądanie następnego filmiku, niż oglądać dwugodzinne nagranie (no i im dłuższy filmik tym dłużej potencjalny partner by odwlekał moment jego obejrzenia a mnie chodzi o to, aby jak najszybciej zaczął działać)

Oczywiście moje filmiki nie są profesjonalne, bo nagrywanie filmów to dla mnie nowa rzecz. No ale gdybym narzekał, że mam kiepski mikrofon i mój głos nie jest aksamitny, za dużo się jąkam, w trakcie wykonywania nagrania jak na złość „coś się na chwilę przywiesi” to bym nigdy nie nagrał filmików. Poza tym człowiek się uczy przez praktykę i aby kolejne filmiki były lepsze to trzeba po drodze nagrać trochę tych gorszych :-)

Tak więc wszystkich, którzy chcą się nauczyć tworzyć proste strony WWW zapraszam na stronę VideoWebmaster.pl do oglądania filmików.

Co zrobić, aby być dobrym partnerem?

23 listopada 2009

Wiele osób się mnie pyta, jak to jest z zarobkami uczestników Programów Partnerskich. Odpowiedź jest dość brutalna: otóż 80% osób nic nie zarabia. Kłania się tutaj prawo Paretto. Z pozostałych 20% większość osób to osoby, które zarabiają powiedzmy 10 czy 20 złotych miesięcznie w jednym Programie Partnerskim. Pozostałe 20% z owych 20% (czyli tutaj działa podwójne prawo Paretta) to osoby, które zarabiają całkiem ciekawe pieniądze, aczkolwiek taka ścisła czołówka to 1%-2% partnerów. Z moich obserwacji wynika, że taka zasada nie obowiązuje tylko w Programie Partnerskim Mapa Zdrowia, którym się opiekuję, ale również w innych PP (w wielu PP posiadam setki poleconych, ale tylko nieliczni coś zarabiają). Chcę tutaj również zaznaczyć, że Ci najlepsi partnerzy są w czołówce w kilku różnych PP, a przeciętniacy wegetują w wielu programach partnerskich!

Zastanówmy się, jakie czynniki powodują, że dana osoba wybija się ponad przeciętność. Posiadając szeroką wiedzę z zakresu PP postanowiłem podzielić się swoimi przemyśleniami (zauważ, że jestem nie tylko uczestnikiem kilkunastu różnych PP, ale też managerem PP, więc mam spojrzenie na pewne sprawy z kilku różnych perspektyw) Przeczytaj resztę tego wpisu »

Blip: zabawka, czy ciekawe narzędzie biznesowe?

4 listopada 2009

W sierpniu założyłem testowo konto na Blipie. Sam do niedawna uważałem blipa za zbędny gadżet, ale po wysłuchaniu ciekawego wykładu Maćka Budzicha na konferencji Myśleć jak Milionerzy w Krakowie zauważyłem potencjał tego narzędzia.

Teoretycznie Blip służy do informowania tego co robimy. Z pozoru wydaje mi się głupie informowanie ludzi, że właśnie piję herbatę (albo piwo ;-) Jednak można Blipa wykorzystać jako narzędzie do informowania o różnego rodzaju akcjach marketingowych (np. o nowych promocjach, konkursach dla partnerów). Poniżej w punktach wypiszę dlaczego postanowiłem skorzystać z blipa: Przeczytaj resztę tego wpisu »

Rewolucyjne narzędzie ułatwiające zarabianie w PP

2 listopada 2009

Będąc managerem i wdrożeniowcem Programu Partnerskiego Mapa Zdrowia pracowałem ostatnio nad pewnym rewolucyjnym narzędziem.

Otóż w skrócie – postanowiłem zapisywać w bazie danych skąd przychodzą internauci na nasze mini-stronki sprzedażowe. W bazie danych były zapisywane takie dane jak data (z godziną), id partnera z jakiego polecenia przyszedł klient i adres URL strony z której przyszedł klient.

Narzędzie gromadziło te dane od około 28 czerwca. 29 października dostałem totalnego olśnienia i pomyślałem sobie, że oprócz tego można przecież zapisywać w bazie informację o tym skąd przyszedł klient w chwili wypełnienia formularza zamówienia!!

Efekt??
Zapisujemy dane z jakich mini-stronek (serwisów) przychodzą klienci. Kto systematycznie korzysta z kampanii może nie zachwyci się tym narzędziem, gdyż on ma te same dane już od
dawna.

Ale kto nie korzysta z kampanii wie już skąd przychodzą klienci!! Tak więc w skrócie: analizując dane z tego narzędzia będziesz wiedział, z których mini-stronek przychodzą klienci. Dzięki temu możesz:

  • zacząć mocniej popularyzować te mini-stronki, które są najskuteczniejsze kosztem tych mniej skutecznych
  • jeśli zrobiłeś kilka mini-stronek promujących dany produkt O PODOBNEJ ODWIEDZALNOŚCI a klienci przychodzą tylko z jednej z nich to możesz się zastanowić co takiego ma ta najlepsza mini-stronka, czego nie mają inne i w ten sposób możesz ulepszyć pozostałe mini-stronki (np. może się okazać, że na innych mini-stronkach jest słabo widoczny link do składania zamówienia, albo mało przyjemna kolorystyka utrudniająca czytanie).
  • możesz z ciekawości zobaczyć skąd przychodzą klienci. W ten sposób sobie przypomnisz jakie mini-stronki do tej pory „naklepałeś”, na jakich stronach www zamieszczasz nasze artykuły reklamowe i je przeglądniesz pod kątem aktualności zawartych na nich informacji :-)
  • Jak widać małe proste narzędzie a jak ułatwia pracę!!

PP MapaZdrowia – wkrótce wywracam PP „do góry nogami”

30 października 2009

W poniedziałek udostępnię pewne narzędzie, które wywróci PP MapaZdrowia do góry nogami!!

Planuję udostępnić narzędzie, które pozwoli znacznie zwiększyć efektywność naszych partnerów!! Co ciekawe, chyba żaden polski PP nie udostępnia takiego narzędzia!!

Oczywiście samo narzędzie nie spowoduje natychmiastowego wzrostu zarobków naszych partnerów, ale każdy, kto skorzysta z nowego narzędzia i wyciągnie odpowiednie wnioski będzie mógł znacząco zwiększyć swoje zarobki!!

W poniedziałek udzielę więcej szczegółów

Paradoks związany z wysyłaniem rachunków

15 września 2009

O prawach Murphy’ego” chyba każdy słyszał. Otóż ja do owej listy dołożę jedno: „chwilę po tym, jak wystawisz rachunek, wpadnie Tobie kilka sporych prowizji„.

Brzmi znajomo? U mnie tak. Zauważyłem, że ile razy wydrukuję rachunek i go wyślę, to chwilę później (albo np. w następnym dniu) nagle wpadają prowizje (i to zazwyczaj spore). A na kilka dni przed wystawieniem rachunku jest totalna cisza (albo wpadają jakieś skromne prowizje).

Tak mam chyba z każdym PP w którym w miarę aktywnie działam i to niezależnie od tego, czy rachunek wystawiam „na styk” (np. dla ZM generuję na 3 dni przed wymaganym terminem dostarczenia rachunku) czy ze sporym zapasem czasowym :-)

Wesoła twórczość Onetu

6 września 2009

Nie mogłem się powstrzymać, muszę tutaj zamieścić tego screena :-)

Kto jest wtajemniczony to albo buchnie śmiechem, albo złapie się za głowę i zacznie się zastanawiać dlaczego poziom wiedzy redaktorów onetu jest tak niski.

To się nazywa szybka wypłata!

2 września 2009

Dzisiaj zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony. Otóż od nieco ponad roku „wegetuję” w programie partnerskim Synergii. Ponieważ właścicielem PP jest mój znajomy, więc zapisałem się do niego raczej z grzeczności, niż po to, aby zarabiać (nie mam jakiegoś zaplecza w postaci serwisów związanych z edukacją bądź szybką nauką).

I w poniedziałek wieczorem (około 18:15) wybrałem się na pocztę, gdyż miałem parę spraw do załatwienia. Przy okazji (skoro muszę i tak stać na poczcie) wydrukowałem umowę i wystawiłem pierwszy rachunek. Efekt? Wysłałem list priorytetowy w poniedziałek wieczorem. Dzisiaj (środa) o godzinie 12.30 (pierwsza przychodząca sesja ELIXIRu) otrzymałem przelew :-)

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, że aż tak szybko można zrealizować wypłatę (w mniej niż 48h od wysłania rachunku miałem zaksięgowane pieniądze na swoim koncie). Na pewno jest to rekord szybkości :-) Standardem w polskich PP jest czekanie 7-14 dni na przelew od chwili wysłania rachunku.

Tak więc super szybki przelew zmotywował mnie do bliższego przyglądnięcia się, jakie produkty oferuje PP Synergia. A wszystkim właścicielom PP radzę brać przykład z Synergii :-)

Moja książka w promocji dnia

21 sierpnia 2009

W poprzednim wpisie poinformowałem o fakcie wydania mojej książki przez wydawnictwo Helion/Onepress.

Natomiast dzisiaj zauważyłem, że książka w wydawnictwie Helion została przeceniona o 30% (czyli zamiast 34,90 do północy kosztuje 24,43 zł). Jak widać podejmując szybką decyzję można zaoszczędzić nieco ponad 10 zł. Tak więc wszystkich niezdecydowanych zachęcam do złożenia zamówienia do godziny 0.00, gdyż od jutra książka z powrotem będzie kosztować 34,90 zł.

Marketing wirusowy w internecie

10 sierpnia 2009

Uprzejmie informuję kochanych czytelników mojego bloga, że kilka dni temu trafiła do sprzedaży moja książka: Marketing wirusowy w internecie

Książkę radośnie popełniłem z Piotrem R. Michalakiem (u którego jestem managerem PP Ententa) i Anną Musz.

Przedstawiamy w niej nowatorski sposób postrzegania marketingu wirusowego – nie tylko przez pryzmat promocji, ale także wirusowych produktów, sposobów dystrybucji, cen i standardów obsługi klienta.

Książkę wzbogaciliśmy dziesiątkami (może setkami?) przykładów z życia i praktyki biznesowej w Polsce i na świecie. Pozostaje kupić i się inspirować.

Specjalnie dla czytelników mojego bloga wynegocjowałem rabat: kupon 10% na zakup tej książki i wszelkich innych w ramach danego zamówienia.

Proszę kliknąć w ten link aby zobaczyć książkę, jej opis i spis treści.

Numer kuponu rabatowego: FC02C2-8CAAB0-H Data ważności: od 2009-08-10 do 2009-08-30 włącznie Rabat: 10% (Kupon można skorzystać gdy zamówienie jest na minimum 30 zł, nie można go łączyć z innymi promocjami).

Zapraszam do zakupu i lektury!